`

Prigożyn wraca do łask Kremla? Jego firmy dostaną ogromne pieniądze

2 min. czytania
09.08.2023 19:29
Obserwuj nas na Google

Firmy Jewgienija Prigożyna wygrały w Rosji przetarg na dostawy posiłków dla uczniów szkół w obwodzie moskiewskim. Przedsiębiorstwa „kucharza Putina”, który prawdopodobnie wrócił do łask Kremla, zarobią w ten sposób 2,4 mld rubli, czyli około 100 mln zł - powiadomiły w środę niezależne rosyjskie profile na Telegramie - Dossier i Możem Objasnit.

Prigożyn wraca do łask Kremla
fot. IMAGO/Elena Kopylova/Imago Stock and People/East News

Jewgienij Prigożyn powrócił do łask Kremla? Firmy „kucharza Putina” wygrały przetargi na dostawy posiłków do szkół w obwodzie moskiewskim, a kontrakty w tej sprawie podpisano już po czerwcowym buncie Prigożyna i marszu jego najemników na Moskwę.

Oprócz szefa Grupy Wagnera żywność do podmoskiewskich szkół dostarcza jeszcze tylko były parlamentarzysta Władimir Piekariow. Warto jednak zauważyć, że działa on na tym rynku już od dawna, natomiast Prigożyn, znany z wcześniejszego zaangażowania w branży cateringowej, zainwestował w dostawy posiłków dla uczniów po raz pierwszy - czytamy na Możem Objasnit.

Prigożyn wraca do łask? Ogromne pieniądze z Kremla dla jego firm

Jak zauważyli opozycyjni dziennikarze, jeszcze bardziej zagadkowo wygląda fakt, że funkcję gubernatora obwodu moskiewskiego sprawuje od blisko 10 lat Andriej Worobiow, czyli polityk blisko związany z ministrem obrony Siergiejem Szojgu, skonfliktowanym z Prigożynem.

Redakcja poleca

Było to rezultatem układu białoruskiego dyktatora Alaksandra Łukaszenki z Prigożynem, zawartego w porozumieniu z Władimirem Putinem. Zgodnie z tymi ustaleniami część bojowników Grupy Wagnera i sam Prigożyn mieli przemieścić się na Białoruś.

Przed zaangażowaniem się w działalność Grupy Wagnera Prigożyn był właścicielem firmy dostarczającej catering na Kreml. Z tego powodu biznesmena nazywano "kucharzem Putina".

RadioZET.pl/Telegram

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET