`

Przerażające doniesienia ws. śmierci Anastazji. Nieoficjalnie: Doszło do zbiorowego gwałtu

2 min. czytania
19.06.2023 18:02
Obserwuj nas na Google

27-letnia Anastazja Rubińska mogła paść ofiarą zbiorowego gwałtu dokonanego przez migrantów - informuje TVP Info. Reporter TVP Tomasz Jędruchow nieoficjalnie ustalił, że jeden z potencjalnych sprawców miał podać ofierze tabletkę gwałtu. Ciało Polki znaleziono w niedzielę.

Anastazja Rubińska
fot. Michal Wozniak/East News/Facebook

Anastazja Rubińska zaginęła w poniedziałek 12 czerwca na greckiej wyspie Kos, gdzie pracowała w jednym z hoteli. W niedzielę greckie media poinformowały, że znaleziono ciało 27-letniej Polki. Zwłoki odkryto około godz. 19 czasu lokalnego, około kilometra od domu 32-latka z Bangladeszu, aresztowanego wcześniej przez policję i 500 metrów od miejsca, w którym w sobotę znaleziono telefon komórkowy Polki.

"Jestem wstrząśnięty brutalnym morderstwem 27-letniej Anastazji. Sprawca musi ponieść bardzo surowe konsekwencje. Dlatego zwrócimy się do Grecji o wydanie podejrzanego, aby stanął przed polskim sądem i otrzymał najwyższy możliwy wymiar kary" - oświadczył premier Mateusz Morawiecki na Twitterze.

Pochodzący z Bangladeszu mężczyzna był ostatnią osobą, którą 27-latka spotkała przed zaginięciem. Jak donosi grecki portal Protothema, w zeznaniach zaczął przeczyć sam sobie: najpierw twierdził, że Polka z własnej woli odbyła z nim stosunek seksualny, a następnie zaprzeczał, że takie zdarzenie miało miejsce.

Zobacz także:  Morderstwo i zbiorowy gwałt na Anastazji. Rodzina: "Była lekkomyślna" 

Jak informuje Protothema, DNA i włosy Polki zostały znalezione w pokoju podejrzanego mężczyzny. Jej obecność w jego miejscu zamieszkania potwierdzają również nagrania z kamery bezpieczeństwa. Ponadto na twarzy i dłoniach mężczyzny stwierdzono zadrapania, a na dłoniach - ślady walki. "U aresztowanego mężczyzny znaleziono bilet lotniczy do Włoch z datą wylotu na dzień po zaginięciu 27-latki” – zaznacza portal. Policja uważa, że mężczyzna chciał uciec za granicę.

Redakcja poleca

Polka w Grecji padła ofiarą zbiorowego gwałtu? Nieoficjalne doniesienia

Z nieoficjalnych ustaleń reportera TVP Tomasza Jędruchowa wynika, że Polka mogła paść ofiarą zbiorowego gwałtu. Miało dojść do niego po tym, jak jeden ze sprawców podał ofierze tabletkę gwałtu.

- Wciąż nie wiadomo dokładnie, w jaki sposób zginęła 27-letnia Polka, ale zebrane dotąd dowody wskazują, że została zamęczona na śmierć - powiedział jeden z funkcjonariuszy policji, cytowany przez grecki portal Ethnos. „Jej śmierć nastąpiła w wyniku uduszenia, a wszystko, czego doświadczyła w ostatnich minutach życia, zostanie wykazane przez wyniki sekcji zwłok” – dodały źródła policyjne, przytoczone przez portal. Śmierć przez uduszenie miał potwierdzić również patolog sądowy.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/TVP Info/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET