"Mamy dowód rosyjskiego śladu". Kijów chce wspólnego śledztwa ws. wybuchu w Przewodowie
Ukraina chce wspólnego śledztwa ws. upadku rakiety w Polsce. “Jesteśmy gotowi przekazać dowód rosyjskiego śladu, który posiadamy” - napisał na Twitterze sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksij Daniłow. Zapytał również partnerów o informacje, na podstawie których wyciągnięto wniosek, że był to ukraiński pocisk obrony powietrznej.
Rakieta spadła we wtorek o godz. 15.40 na teren suszarni zbóż w Przewodowie koło Hrubieszowa, zabijając dwie osoby - kierowcę i magazyniera. Późnym wieczorem polskie MSZ podało, że był to pocisk produkcji rosyjskiej i wezwało ambasadora Rosji do złożenia natychmiastowych wyjaśnień.
W środę prezydent USA Joe Biden poinformował przywódców z grupy G7 oraz sojuszników z NATO, że eksplozja w Przewodowie była wynikiem działań ukraińskiej obrony przeciwlotniczej - podała agencja Reutera. W podobnym tonie wypowiedział się też Andrzej Duda. - Wiele wskazuje na to, że była to rakieta obrony powietrznej Ukrainy, która niestety spadła na terytorium Polski - stwierdził polski prezydent po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim.
Daniłow pyta o dowód, że na Polskę spadła ukraińska rakieta obrony powietrznej
Do wstępnych ustaleń ws. wybuchu w Przewodowie odniosła się strona ukraińska. “Opowiadamy się za wspólnym zbadaniem sprawy upadku rakiety w Polsce. Jesteśmy gotowi przekazać dowód rosyjskiego śladu, który posiadamy. Oczekujemy od naszych partnerów informacji, na podstawie których wyciągnięto wniosek, że jest to ukraiński pocisk obrony powietrznej” - napisał na Twitterze sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksij Daniłow.
“Ukraina poprosiła również o niezwłoczny dostęp do miejsca wybuchu rakiety w Polsce dla ukraińskich specjalistów” - dodał Daniłow.
We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył Rosję o wystrzelenie rakiet w kierunku Polski i złożył Polakom kondolencje. - To ogromna eskalacja, trzeba działać - zaapelował i dodał: "Zawsze będziemy was wspierać, wolnych ludzi terror nie złamie".
Doradca ukraińskiego prezydenta Mychajło Podoliak zaapelował w środę, aby "Europa zamknęła niebo" nad Ukrainą. "Tylko Rosja jest odpowiedzialna za wojnę w Ukrainie i masowe ataki rakietowe. Tylko Rosja stoi za szybko rosnącym ryzykiem dla krajów przygranicznych” - napisał Podoliak na Twitterze. „Nie trzeba szukać wymówek i odkładać kluczowych decyzji. Czas, aby Europa zamknęła niebo nad Ukrainą. Również dla własnego bezpieczeństwa…” - czytamy.
Przewodów. Rakieta spadła na Polskę. Relacja na żywo:
RadioZET.pl/Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET