"Putin igra z ogniem". Cierpliwość Trumpa do Rosji się kończy

2 min. czytania
27.05.2025 19:00
Obserwuj nas na Google

"Putin igra z ogniem" - napisał we wtorek Donald Trump w poście na platformie społecznościowej Truth Social. To kolejne nieprzychylne komentarze amerykańskiego prezydenta pod adresem przywódcy Rosji.

Prezydent USA Donald Trump. Prezydent Rosji Władimir Putin
fot. Evan Vucci/Associated Press/East News, ALEXANDER KAZAKOV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak Donald Trump skomentował zmasowane ataki Rosji na Ukrainę.
  • Co Trump powiedział na temat ostatnich decyzji przywódcy Rosji Władimira Putina.
  • Jak zmienia się retoryka Trumpa wobec Rosji.

Trump: Putin igra z ogniem

" Władimir Putin nie zdaje sobie sprawy, że gdyby nie ja, Rosji już by się wiele złego przytrafiło, i to NAPRAWDĘ ZŁEGO. Igra z ogniem!" - napisał prezydent USA Donald Trump na platformie Truth Social.

Ostre komentarze Trumpa wobec Rosji

Ostatnie komentarze Trumpa pojawiają się w związku z nasileniem przez Rosję zmasowanych ataków na Ukrainę. W niedzielę po tym, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę niemal 300 dronami, Trump napisał na Truth Social, że rosyjski przywódca "zupełnie zwariował". Kolejnego dnia Rosja zaatakowała Ukrainę dziewięcioma rakietami i 355 dronami różnego typu.

Redakcja poleca

"Zawsze miałem bardzo dobre stosunki z Władimirem Putinem z Rosji, ale coś mu się stało. Zupełnie zwariował! Niepotrzebnie zabija wielu ludzi, i nie mówię tylko o żołnierzach. Pociski i drony są wystrzeliwane do miast na Ukrainie bez żadnego powodu" - napisał w niedzielę prezydent Stanów Zjednoczonych. "Zawsze mówiłem, że [Putin] chce CAŁEJ Ukrainy, a nie tylko jej części, i może to się sprawdza, ale jeśli to zrobi, doprowadzi do upadku Rosji!" - dodał Trump.

Kreml nazwał niedzielną wypowiedź  Donald Trumpa wyrazem "emocjonalnego przeciążenia w kluczowym momencie". - Jesteśmy naprawdę wdzięczni Amerykanom i osobiście prezydentowi Trumpowi za pomoc w zorganizowaniu i rozpoczęciu procesu negocjacyjnego - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. - Oczywiście, jednocześnie jest to bardzo kluczowy moment, który wiąże się naturalnie z przeciążeniem emocjonalnym wszystkich i reakcjami emocjonalnymi - dodał.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET