Putin "otwarty" na negocjacje z Trumpem, ale ma warunki. Tego chce Kreml

3 min. czytania
20.11.2024 12:36
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin jest otwarty na rozmowy z Donaldem Trumpem na temat zawieszenia broni na Ukrainie - informuje Reuters. Z ustaleń agencji wynika, że rosyjski dyktator ma już gotową listę warunków i ustępstw, choć najtrudniejsza do rozstrzygnięcia ma być kwestia kontroli nad okupowanym terytorium Ukrainy.

putin trump
fot. EPA/ PAP/ ALLISON ROBBERT/ AFP/ East News
  • Władimir Putin jest "otwarty" na negocjacje z Donaldem Trumpem w sprawie zawieszenia broni na Ukrainie, ale ma przygotowaną listę konkretnych warunków - informuje Reuters
  • Agencja dowiedziała się, że kluczowa dla Putina będzie kwestia kontroli nad okupowanym terytorium Ukrainy. Moskwa jest gotowa negocjować podział czterech wschodnich obwodów: Doniecka, Ługańska, Zaporoża i Chersonia
  • Rosja żąda także, aby Ukraina zrezygnowała ze swoich ambicji dołączenia do NATO

Władimir Putin gotowy na rozmowy z Trumpem

Donald Trump formalnie obejmie funkcję prezydenta USA w styczniu 2025 roku. To wtedy może dojść do pierwszych oficjalnych prób negocjacji wokół wojny na Ukrainie. Jak ustalił Reuters, Władimir Putin jest otwarty na rozmowy z Trumpem w sprawie zawieszenia broni, ale ma już przygotowaną listę warunków, która stawia Kijów w mocno niekorzystnym położeniu.

O jakie postulaty chodzi? Reuters powołuje się na informacje uzyskane od trzech osób związanych z Kremlem, które poprosiły o zachowanie anonimowości. Według nich istnieje pole do negocjacji między Władimirem Putinem a Donaldem Trumpem, ale najtrudniejszą kwestią będzie sprawa rozstrzygnięcia kontroli nad okupowanymi terytoriami.

Redakcja poleca

Takie warunki Putin postawi Amerykanom

Władimir Putin dopuszcza możliwość negocjacji w sprawie dokładnego podziału czterech wschodnich obwodów: Doniecka, Ługańska, Zaporoża i Chersonia, ale nie ma możliwości, aby Rosja całkowicie wycofała się z terenów kontrolowanych. Kolejnym warunkiem Moskwy jest rezygnacja Ukrainy z przystąpienia do NATO. Wszystkie te postulaty były jak dotąd całkowicie odrzucane przez rząd w Kijowie.

Z informacji Reutersa wynika, że na tym etapie mało realne jest zakończenie wojny, ale Moskwa może zgodzić się na zamrożenie konfliktu wzdłuż linii frontu. Amerykańskie media już kilka dni temu pisały, że to właśnie zawieszenie działań zbrojnych będzie dla administracji Donalda Trumpa priorytetem, a kwestia podziału kontroli nad terytorium zejdzie na drugi plan.

Rosja aktualizuje doktrynę nuklearną

Wiele zależy także od tego, w jaki sposób eskalować będzie sytuacja po zgodzie USA na użycie przez Ukrainę amerykańskich rakiet przeciwko Rosji. Przypomnijmy, że we wtorek portal RBK-Ukraina podał, że ukraińskie siły wykorzystały po raz pierwszy amerykańskie pociski ATACMS o zasięgu 300 km do zaatakowania terytorium Rosji. Źródło wojskowe portalu przekazało, że Ukraińcy uderzyli w obiekt militarny w okolicy miasta Karaczew w obwodzie briańskim, leżącym ok. 130 km od granicy z Ukrainą.

Władimir Putin zatwierdził z kolei nowelizację doktryny nuklearnej Rosji, która obniża próg zastosowania broni atomowej. Zaktualizowana rosyjska doktryna nuklearna przewiduje, że podstawą użycia przez Moskwę broni jądrowej byłoby "krytyczne zagrożenie" suwerenności i integralności terytorialnej Białorusi i Rosji. Zakłada też, że agresja wymierzona w Rosję przez jakiekolwiek państwo należące do sojuszu wojskowego byłaby uważana za agresję ze strony tego sojuszu jako całości. Ponadto jakikolwiek atak na jej terytorium, przeprowadzony przez państwo nienuklearne z udziałem państwa nuklearnego, będzie uważany za uderzenie dokonane wspólnie.

Źródło: Radio ZET/ Reuters/ AFP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET