"Putin wrócił na salony". NYT: Trump nie uzyskał nic w sprawie Ukrainy
"Władimir Putin podczas szczytu w Anchorage osiągnął swój cel – wrócił do grona rozmówców Zachodu, nie składając żadnych ustępstw". Amerykański dziennik "New York Times" ocenia, że to największe zwycięstwo rosyjskiego przywódcy po rozmowach z Donaldem Trumpem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Putin odzyskuje międzynarodowy status: Spotkanie z prezydentem USA przywraca mu status partnera do rozmów, likwidując piętno pariasa.
- Bez przełomu ws. Ukrainy: Rozmowy Trumpla i Putina nie przynoszą postępów w wojnie, mimo wcześniejszych zapowiedzi amerykańskiego prezydenta.
- Zmiana retoryki Trumpa: Prezydent USA odstępuje od gróźb wobec Rosji, zamiast tego wyrażając pochwały i ocieplając relacje.
Putin wraca do grona światowych przywódców
Według "New York Times" największym sukcesem Putina było "zdjęcie z siebie piętna pariasa" i odzyskanie statusu partnera do rozmów na najwyższym szczeblu. Spotkanie z prezydentem USA pozwoliło mu ocieplić relacje z Białym Domem i symbolicznie wrócić na arenę międzynarodową.
Trump bez efektów w sprawie Ukrainy
Rozmowy w Anchorage trwały trzy i pół godziny, ale nie przyniosły przełomu w wojnie w Ukrainie. Trump nie uzyskał nawet czasowego zawieszenia broni, choć wcześniej zapowiadał, że bez tego nie będzie "szczęśliwy". Zamiast presji wobec Moskwy amerykański prezydent komplementował rosyjskiego przywódcę, mówiąc: - Władimir to ktoś, z kim moglibyśmy zrobić wiele dobrych rzeczy.
Trump zrezygnował z konsekwencji wobec Putina
Dziennik zauważa, że Trump nagle porzucił wcześniejsze ultimata wobec Rosji. Nie było już mowy o "poważnych konsekwencjach", jeśli nie dojdzie do decyzji w sprawie zakończenia działań wojennych. "Uśmiechem i uściskiem dłoni" – jak opisuje "NYT" – prezydent USA zmył całą wcześniejszą retorykę.
"W mniej niż cztery godziny kupił sobie czas, zdjął z siebie piętno pariasa i został przyjęty przez prezydenta USA jako potencjalny rozjemca, nie dając w zamian nic" – podsumował "New York Times".
Źródło: Radio ZET/New York Times
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET