Rakieta w pobliżu granicy z Polską. Rosja atakuje Ukrainę, polskie dowództwo reaguje
"Rakieta manewrująca w obwodzie lwowskim zbliża się do granicy z Polską" – przekazały Siły Powietrzne Ukrainy. Tamtejsze media informują o zmasowanym ataku rakietowym Rosji. Alarm przeciwlotniczy obowiązuje niemal w całej Ukrainie.
Atak rakietowy Rosji rozpoczął się tuż przed świtem. W Ukrainie obowiązuje alarm przeciwlotniczy. Agencja UNIAN podała, że rakiety zaobserwowano w wielu obwodach, m.in. sumskim, chmielnickim, charkowskim. Siły Powietrzne Ukrainy podały nawet, że "rakieta manewrująca w obwodzie lwowskim zbliża się do granicy z Polską".
W aktualizacji podano po kilku minutach, że rakieta "zmieniła kurs", oraz że "leci w stronę Lwowa". Podano też, że Rosjanie atakują położony niedaleko od linii frontu Mikołajów za pomocą dronów Shahed. Zaobserwowano więcej rakiet wysłanych do uderzeń na zachodnią Ukrainę.
Rosja atakuje Ukrainę. Komunikat polskiego dowództwa
"Rakieta, która leciała w stronę granicy z Polską, zmieniła kurs i porusza się w kierunku centrum obwodowego (Lwowa)" – potwierdził Maksym Kozycki, szef władz obwodu lwowskiego. W kolejnym wpisie urzędnik poinformował, że rosyjskie rakiety manewrujące poruszają się między obwodami: lwowskim, tarnopolskim i iwano-frankowskim. Donosił także o wybuchach w Drohobyczu w obwodzie lwowskim.
Komunikat w związku z masowym atakiem Rosji w Ukraine wydało Dowództwo Operacyjne Rodzaju Sił Zbrojnych. "Informujemy, że obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami rakietowymi na terytorium Ukrainy. Wszystkie niezbędne procedury mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej zostały uruchomione, a DO RSZ na bieżąco monitoruje sytuację" - czytamy.
"Ostrzegamy, że aktywowano polskie i sojusznicze statki powietrzne, co może wiązać się z występowaniem podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza w południowo-wschodnim obszarze kraju" - podano w aktualizacji komunikatu.
W centrum Kijowa ok. godz. 7 czasu lokalnego (godz. 6 w Polsce) korespondent PAP słyszał dwie głośne eksplozje. "Wybuchy w mieście. Działa obrona powietrzna. Pozostańcie w schronach!" – zaapelował mer stolicy Witalij Kliczko. Szef władz wojskowych obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow poinformował, że rakiety trafiły w cele w jednej z dzielnic Charkowa na północnym wschodzie Ukrainy, uszkadzając obiekty infrastruktury. "W tej chwili nie ma poszkodowanych" – napisał na Telegramie.
Źródło: Radio ZET/Unian.ua/Telegram/PAP/Facebook
- Tucker Carlson przyleciał do Moskwy. Przeprowadzi wywiad z Władimirem Putinem
- Na Kremlu zapadły brutalne decyzje. Władze zaostrzają prześladowania
- "Lwów będzie stolicą Ukrainy". Niepokojące słowa Miedwiediewa, Amerykanie biją na alarm
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET