Rakiety spadły tuż przy granicy z Polską. "Wojsko monitoruje sytuację"

2 min. czytania
08.05.2024 09:36
Obserwuj nas na Google

Władze obwodu lwowskiego poinformowały, że doszło do rosyjskiego ataku na elektrownię przy granicy z Polską. Na miejscu wybuchł pożar. W środę nad ranem poderwane zostały w powietrze polskie i sojusznicze samoloty w odpowiedzi na uderzenia rakietowe rosyjskiego lotnictwa na terytorium Ukrainy.

Rejon czerwonogrodzki
fot. Google Maps

Wojna w Ukrainie. Atak na elektrownię przy granicy z Polską

Szef władz obwodu lwowskiego Maksym Kozycki poinformował w środę na Telegramie, że około godziny 5 rano rosyjskie rakiety manewrujące trafiły w obiekt wytwarzania energii w rejonie czerwonogrodzkim w bezpośrednim sąsiedztwie z Polską. "Są dwa ogniska pożaru. Na miejscu pracują strażacy i sprzęt specjalistyczny. Nie ma zagrożenia dla ludzi żyjących w pobliżu" – napisał.

Rosjanie zaatakowali także inny obiekt krytycznej infrastruktury w rejonie miasta Stryj w obwodzie lwowskim. "W chwili obecnej w naszym obwodzie nie ma ofiar śmiertelnych ani rannych" – podkreślił urzędnik.

Redakcja poleca

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

W środę nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych poinformowało na platformie X o poderwaniu polskich i sojuszniczych samolotów w związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej za wschodnią granicą Polski.

Niespełna dwie godziny później DORSZ przekazało, że "ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia uderzeniami rakietowymi rosyjskiego lotnictwa na terytorium Ukrainy, operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej". "Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" – napisano.

Wołodymyr Zełenski: atak rakietowy "nazisty Putina"

To był zmasowany atak rakietowy "nazisty Putina" w dniu zwycięstwa w II wojnie światowej – oświadczył prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski i ujawnił, że do uderzeń Rosjanie użyli ponad 50 pocisków rakietowych i ponad 20 dronów Shahed produkcji irańskiej. Ucierpiała infrastruktura w obwodach: lwowskim, winnickim, kijowskim, połtawskim, kirowohradzkim, zaporoskim i iwano-frankowskim. Zełenski zapewnił, że wszystkie służby działają w terenie, by usunąć skutki ataków.

– Cały świat musi jasno zrozumieć, kto jest kim. Świat nie ma prawa dać nazizmowi kolejnej szansy – zaapelował ukraiński przywódca.

Żródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET