`

Rodzina Nawalnego nie dostanie ciała. Służby przeprowadzą "badania chemiczne"

2 min. czytania
20.02.2024 07:50
Obserwuj nas na Google

Rzeczniczka Aleksieja Nawalnego Kira Jarmysz przekazała, że ciało opozycjonisty będzie poddawane "badaniom chemicznym" przez najbliższe 14 dni. Dodała, że "śledczy powiedzieli prawnikom i matce Aleksieja, że nie udostępnią ciała".

Śmierć Nawalnego
fot. Lukasz Gdak/East News

W piątek 16 lutego świat obiegła wiadomość o śmierci Aleksieja Nawalnego. Antykremlowski opozycjonista zmarł w kolonii karnej na północy Rosji - rzekomo z powodu zakrzepu krwi. Informacje o przyczynie zgonu przekazała służba więzienna, nie są one jednak wiarygodne. Sęk w tym, że służby nie dają rodzinie dostępu do ciała. Stronnicy opozycjonisty twierdzą, że w ten sposób "Kreml zaciera ślady". 

Rodzina Nawalnego nie dostanie ciała. "Kpina"

Prawdziwa przyczyna śmierci opozycjonisty pozostanie najpewniej tajemnicą. Zwłaszcza że służby nie zamierzają przekazać rodzinie ciała Nawalnego. Taką informację podała rzeczniczka opozycjonisty Kira Jarmysz. "Śledczy powiedzieli prawnikom i matce Aleksieja, że nie udostępnią ciała. Przez kolejne 14 dni będzie przeprowadzone jakieś badanie chemiczne" - napisała. 

Redakcja poleca

W kolejnym wpisie Kira Jarmysz oceniła, że "ciało Nawalnego ukrywa się, aby zatrzeć ślady morderstwa". "14-dniowy test chemiczny to jawne kłamstwo i kpina" - napisała rzeczniczka Nawalnego w serwisie X.

Śmierć Nawalnego. Unia Europejska zapowiada sankcje

Po tym, jak opinia publiczna dowiedziała się o śmierci Aleksieja Nawalnego, przywódcy i komentatorzy z całego świata otwarcie obwinili o wszystko Władimira Putina. Josep Borrell, szef dyplomacji Unii Europejskiej zapowiedział sankcje w związku z tą tragedią.

W poniedziałek w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie Julii Nawalnej. Wdowa po zmarłym opozycjoniście powiedziała, że będzie kontynuować dzieło męża. Zapewniła też, że ujawni, w jaki sposób jej mąż został zamordowany i kto odpowiada za jego śmierć.

Źródło: Radio ZET/Twitter

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET