Sankcje na Rosję po śmierci Nawalnego. "Nie zapominajmy, kto jest odpowiedzialny"

2 min. czytania
19.02.2024 11:12
Obserwuj nas na Google

Państwa członkowskie Unii Europejskiej z pewnością zaproponują sankcje w związku ze śmiercią Aleksieja Nawalnego - powiedział w poniedziałek w Brukseli szef unijnej dyplomacji Josep Borrell. Stwierdził też, że to Władimir Putin jest najbardziej odpowiedzialny za śmierć opozycjonisty.

Josep Borrell
fot. TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News

Josep Borrell, szef dyplomacji Unii Europejskiej, zapowiedział, że państwa członkowskie "z pewnością zaproponują sankcje wobec odpowiedzialnych za śmierć Aleksieja Nawalnego". - Najbardziej odpowiedzialnym jest sam Putin, ale możemy zejść niżej i objąć restrykcjami system penitencjarny w Rosji. Nie zapomnijmy jednak, kto de facto odpowiada za śmieć Nawalnego - powiedział. 

Śmierć Aleksieja Nawalnego. UE zapowiada sankcje 

Borrell wystosował też propozycję, aby unijny system sankcji za łamanie praw człowieka nazwać imieniem Nawalnego. - Po to, aby jego nazwisko na zawsze było wyryte w pracach Unii Europejskiej nad obroną praw człowieka - wyjaśnił. 

Redakcja poleca

Zdaniem szefa dyplomacji wspólnota musi kontynuować wsparcie dla Ukrainy. - Musimy wysłać sygnał wsparcia rosyjskiej opozycji. Zatem na obu frontach, politycznym i wojskowym, musimy kontynuować nasze wsparcie dla Ukrainy i narodu rosyjskiego, który chce żyć w wolności - stwierdził. 

Spotkanie szefów MSZ w Brukseli

W sobotę w Brukseli spotkają się ministrowie spraw zagranicznych państw UE. Tego dnia przedstawiciele MSZ wspólnoty omówią m.in. wsparcie wojskowe dla Ukrainy i projekt 13. pakietu sankcji unijnych wobec Rosji. Borrell przekazał, że w spotkaniu będzie uczestniczyć Julia Nawalna - wdowa po zmarłym w piątek w łagrze Aleksieju Nawalnym. 

Informacja o śmierci Nawalnego trafiła do mediów w piątek 16 lutego. O zgonie opozycjonisty poinformowała rosyjska służba więzienna. Z ich komunikatu wynikało, że Nawalny zmarł nagle w kolonii karnej za kołem podbiegunowym w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym. Nawalny miał "poczuć się źle, a następnie stracić przytomność". Na miejsce wezwano pogotowie, próby reanimacji były jednak nieskuteczne - przekonywała służba więzienna. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET