"Rosja dąży do rozbrojenia Ukrainy" Ekspert obnaża prawdziwe cele Putina
Dowódca GROM gen. Roman Polko twierdzi, że Rosja nie chce pokoju, a jedynie dąży do rozbrojenia Ukrainy. Ostatnie komentarze Kremla doskonale obnażają prawdziwe intencje Putina. Jego zdaniem rosyjski przywódca chce wywrzeć maksymalną presję na Ukrainę, by potem wysunąć jej ultimatum z pozycji siły.
- Według dowódcy GROM gen. Romana Polko Rosja dąży do rozbrojenia Ukrainy
- Jak mówi ekspert, ostatnie komentarze z Kremla obnażają prawdziwe intencje Putina
- - Szkoda, że prezydentowi Trumpowi brakuje takiej determinacji w walce z największym dzisiaj terrorystą, jakim jest Rosja, jaką wykazuje się w walce z Hamasem - mówi gen. Polko
"Rosja chce rozbrojenia Ukrainy"
Prezydent USA Donald Trump i przywódca Rosji Władimir Putin przeprowadzili we wtorek rozmowę telefoniczną na temat wojny w Ukrainie. Obaj przywódcy zgodzili się na 30-dniowe zawieszenie broni dotyczące obiektów energetycznych i infrastruktury.
Według dowódcy GROM gen. Romana Polko rozmowa ta nie zmieniła niczego w kontekście wojny. Jego zdaniem komentarzem pokazującym intencje Rosji jest wpis Dmitrija Miedwiediewa na platformie X: "W jadalni znajdują się tylko Stany Zjednoczone i Rosja, a głównym daniem jest kotlet po kijowsku".
- To pokazuje, jaka jest dobra wola samej Rosji, skoro urzędnik na wysokim szczeblu mówi o tym, że w menu były kraje europejskie, a głównym daniem była Ukraina - mówi dowódca GROM. - Rozmawiano bez udziału Ukrainy o aneksji jej terytoriów a z tego, co podała strona rosyjska, wynika, że ma to się odbyć na zasadzie rozbrojenia kraju - dodaje ekspert, tłumacząc, że nie widzi na horyzoncie żadnego pokoju między Rosją i Ukrainą. - To są rozmowy, które w istocie niczego nie zmieniły i tylko pokazały, że prezydent Trump nie liczy się z Europą, a woli dogadywać się z Rosją - twierdzi gen. Polko.
Według niego odzwierciedleniem prawdziwych intencji Rosji były także zmasowane ataki na ukraińską infrastrukturę cywilną, które miały miejsce we wtorek późnym wieczorem, czyli już po rozmowie Putina z Trumpem. - Rosja pokazała tej nocy złą wolę. Ktoś, kto naprawdę dąży do pokoju, ogranicza wysiłek zbrojny - mówi ekspert. - Widać wyraźnie, że Rosja chciałaby takiego zawieszenia broni, które rozbrajałoby Ukrainę, blokowałoby jej działania odwetowe, w tym o charakterze specjalnym i dywersyjnym, a z drugiej strony sama Rosja pozostawałaby bezkarna - dodaje.
"Ukraina potrzebuje gwarancji bezpieczeństwa"
- Zapytałbym prezydenta Trumpa i jego otoczenie, które porozumienie z Putinem było przez niego przestrzegane - pyta ekspert. Odnosząc się do zapowiedzi 30-dniowego zawieszenia ataków na infrastrukturę energetyczną, stwierdził, że Ukraina słusznie oczekuje gwarancji pokoju. - Jeżeli nawet zawierane jest porozumienie o zakazie ataków na infrastrukturę krytyczną, chciałbym wiedzieć, jakie są tego gwarancje, że to porozumienie będzie przestrzegane - mówi dowódca.
Jego zdaniem Rosja może chcieć wykorzystać potencjalne zawieszenie prowadzenia działań zbrojnych na morzu. - Jednym z większych sukcesów Ukraińców było to, że Rosjanie musieli wycofywać swoją flotę spod zasięgu ognia Ukrainy (...) Krym miał problemy z zaopatrywaniem i wymianą. Takie zawieszenie broni byłoby korzystne dla Putina - zaznacza ekspert.
- Tak naprawdę pokój, na przestrzeni wieków, nigdy nie był przestrzegany, jeżeli za nim nie stała konkretna siła - to dopiero powodowało, że państwa mogły czuć się stabilnie. Ukraina nigdy nie będzie bezpieczna, jeżeli nie będzie miała konkretnych gwarancji pokoju i jeżeli za tymi gwarancjami nie będzie stała konkretna siła - argumentuje gen Polko.
W tym kontekście ekspert uważa działania Donalda Trumpa za sprzeczne. - Tak, można wynegocjować jakiś pokój, ale rozumiem, że skoro Stany Zjednoczone negocjują z pozycji siły, to tą siłą powinny gwarantować ten pokój. Pytanie, co jeżeli strona rosyjska złamie porozumienie? Wtedy w jaki sposób Stany Zjednoczone będą reagować? - pyta ekspert.
- To jest terrorysta, bandyta i oszust. Stwierdzenie, że z terrorystami się nie negocjuje, w tym przypadku potwierdza się w stu procentach - mówi gen. Polko o Władimirze Putinie. - Szkoda, że prezydentowi Trumpowi brakuje takiej determinacji w walce z największym dzisiaj terrorystą, jakim jest Rosja, jaką wykazuje się w walce z Hamasem - dodaje.
Komunikat ws. zawieszenia broni. Zełenski zareagował
W komunikacie Białego Domu poinformowano, że Trump i Putin zgodzili się, że "ruch w stronę pokoju rozpocznie się od zawieszenia broni w energetyce i infrastrukturze oraz technicznych negocjacji w sprawie wprowadzenia w życie morskiego zawieszenia broni na Morzu Czarnym, pełnego zawieszenia broni i trwałego pokoju".
Kreml z kolei wydał komunikat, w którym napisał, że "kluczowym warunkiem" dla rozwiązania konfliktu na drodze dyplomacji jest całkowite zakończenie zagranicznej pomocy wojskowej dla Ukrainy oraz wstrzymanie przekazywania jej informacji wywiadowczych.
Do rozmowy natychmiast odniósł się prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jego zdaniem Putin chce wywrzeć maksymalną presję na Ukrainę, by potem wysunąć jej ultimatum z pozycji siły. Jednocześnie ostrzegł, że jeśli dojdzie do porozumienia w sprawie wstrzymania ataków na obiekty infrastruktury i Rosja nie będzie go przestrzegała, to Ukraina nie pozostanie bierna.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET