Rosja szykuje wiosenną ofensywę? Zełenski ostrzega i wskazuje kluczowy obwód
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił w piątek, że Rosja nie rezygnuje z wojny i przygotowuje na wiosnę ofensywę na wschodzie Ukrainy. "To ważne, aby nasze pozycje były silne" - podkreślił ukraiński prezydent.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził brygady bojowe w obwodzie donieckim, podkreślając znaczenie wzmocnienia pozycji w obliczu planowanej wiosennej ofensywy Rosji.
- Zełenski zwrócił uwagę na kluczową rolę odpowiedniego zaopatrzenia brygad i siłę ukraińskiego narodu oraz jego międzynarodowych partnerów.
- Rzecznik prezydenta, Serhij Nykyforow, wskazał, że kontrola nad miastami w północnej części obwodu donieckiego jest kluczowa dla logistycznego i strategicznego wsparcia wschodniego frontu.
Zełenski przestrzega przed wiosenną ofensywą Rosji
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odwiedził w piątek brygady bojowe w obwodzie donieckim. "Dzisiaj – obwód doniecki, nasza ziemia, nasi wojownicy. (...) Chcę podziękować wam wszystkim, każdemu, kto broni naszego państwa. Drużkiwka, Kramatorsk, Słowiańsk i inne nasze miasta. Rosjanie nie rezygnują z wojny i tutaj, w obwodzie donieckim, przygotowują na wiosnę ofensywę. To ważne, aby nasze pozycje były silne" - powiedział w wideo opublikowanym w komunikatorze Telegram.
Zełenski podkreślił, jak istotne jest odpowiednie zaopatrzenie brygad. Dodał, że obrońcy trzymają się godnie. "I właśnie tak będzie trzymać się nadal nasz kraj, nasza dyplomacja, nasz naród. Wszyscy nasi partnerzy – w Ameryce, w Europie, gdziekolwiek – powinni jasno rozumieć, że Putin, irański reżim, Korea Północna, Łukaszenka i im podobni przyjaźnią się tylko po to, by robić to samo, co z naszym Donbasem, wszędzie tam, gdzie zechcą" - tłumaczył.
Rzecznik prezydenta Ukrainy Serhij Nykyforow doprecyzował, że wideo prezydenta zostało nagrane w Drużkiwce. To miasto, które obok Kramatorska, Słowiańska i Konstantynówki, tworzą linię ukraińskich twierdz w północnej części obwodu donieckiego. Kontrola nad tymi miastami pozwala władzom w Kijowie utrzymywać zaplecze logistyczne, dowodzenie i zaopatrzenie dla wojsk walczących na wschodzie. Ich utrata mogłaby otworzyć Rosji drogę do dalszych operacji w głąb Ukrainy.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET