Rosja ujawnia nowe fakty po potężnym wybuchu. "Los 12 osób jest nieznany"
Nowe fakty po potężnej eksplozji w Zagorskich Zakładach Optyczno-Mechanicznych w Siergijew Posadzie koło Moskwy. Poszukiwanych jest nadal 12 osób - poinformował w czwartek niezależny rosyjski portal Meduza, powołując się na rosyjskie władze.
W środę rano media informowały, że na skutek wybuchu w zakładach w Siergijew Posadzie (ok. 70 km na północ od Moskwy), produkujących m.in. celowniki i noktowizory, poszkodowanych zostało co najmniej 16 osób.
Wieczorem państwowe rosyjskie agencje i związane z Kremlem portale donosiły o jednej ofierze śmiertelnej i co najmniej 56 rannych. 14 osób przebywa wciąż w szpitalu, z czego trzy są w ciężkim stanie na oddziale intensywnej terapii - przekazała Meduza.
Potężny wybuch pod Moskwą. Los 12 osób jest nieznany
Zakłady w Siergijew Posadzie (w czasach ZSRR - Zagorsk) to jedno z najstarszych przedsiębiorstw z branży optycznej w Rosji. Wśród jego klientów znajdują się również rosyjskie służby bezpieczeństwa. Produkowany jest tam m.in. sprzęt wojskowy, w tym celowniki noktowizyjne do czołgów. Jak przypominało Radio Swoboda, w czerwcu ubiegłego roku w tej fabryce wybuchł duży pożar.
Agentstwo - niezależny rosyjski kanał na Telegramie - przekazał w środę, że zakłady uczestniczą w pracach nad budową bombowca nowej generacji Posłannik.
W ostatnich tygodniach w Moskwie i w regionie moskiewskim doszło do wielu zdarzeń z udziałem bezzałogowców. Powszechnie uważa się, że są to ukraińskie operacje związane z trwającą inwazją Kremla na Ukrainę.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET