`

Rosja użyła potężnej broni przy granicy NATO. Odwet za rzekomy atak na rezydencję Putina

3 min. czytania
09.01.2026 10:32
Obserwuj nas na Google

Rosja utrzymuje, że użyła do ataku na obwód lwowski rakiety balistycznej średniego zasięgu Oriesznik, co stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy, zwłaszcza w pobliżu granicy UE i NATO, i wymaga zdecydowanej reakcji wspólnoty transatlantyckiej - oświadczył w piątek szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha. Wcześniej rosyjski resort obrony przyznał, że w atakach na terytorium Ukrainy użył osławionego systemu rakietowego w odwecie na rzekomy ostrzał rezydencji Władimira Putina, czego do dziś nie potwierdzono. 

Ukraina Rosja
fot. JIM WATSON/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Rosja przeprowadziła atak na Ukrainę używając pocisku balistycznego Oriesznik. Działania te miały być odpowiedzią na rzekomy atak Ukrainy na rezydencję Władimira Putina.
  • Minister spraw zagranicznych Ukrainy, Andrij Sybiha, wzywa do zdecydowanej reakcji wspólnoty transatlantyckiej i informuje międzynarodowych partnerów o szczegółach ataku.
  • Oriesznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM), który teoretycznie może przenosić głowice jądrowe; eksperci zaznaczają, że przypadki użycia wobec Ukrainy wskazują na ładunki kinetyczne.

Rosja użyła Oriesznika. Władze Ukrainy reagują

Ministerstwo obrony Rosji podało w piątek, że w ramach ataku na Ukrainę użyło pocisku balistycznego Oriesznik oraz że miała to być odpowiedź na rzekomy atak Ukrainy na rezydencję Władimira Putina - wynika z komunikatu resortu w Moskwie, cytowanego przez ukraińskie agencje i media. Rosyjski resort twierdzi, że zniszczono "obiekty produkujące bezzałogowe statki powietrzne wykorzystane podczas ataku terrorystycznego, a także infrastrukturę energetyczną zapewniającą funkcjonowanie kompleksu wojskowo-przemysłowego Ukrainy".

"Rosja twierdzi, że użyła przeciwko obwodowi lwowskiemu rakiety balistycznej średniego zasięgu, tzw. Oriesznika. Taki atak w pobliżu granicy UE i NATO stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa na kontynencie europejskim i jest testem dla wspólnoty transatlantyckiej. Domagamy się zdecydowanej reakcji na lekkomyślne działania Rosji" – napisał minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha na platformie X.

Szef ukraińskiego MSZ dodał, że jego kraj informuje za pośrednictwem kanałów dyplomatycznych Stany Zjednoczone, partnerów europejskich oraz wszystkie inne państwa i organizacje międzynarodowe o szczegółach tego niebezpiecznego uderzenia. "Absurdalne jest to, że Rosja próbuje usprawiedliwiać ten atak fałszywym »atakiem na rezydencję Putina«, do którego nigdy nie doszło. To kolejny dowód na to, że Moskwa nie potrzebuje żadnych realnych powodów do prowadzenia terroru i wojny" - podkreślił minister.

Redakcja poleca

Według Sybihy Putin używa rakiety balistycznej średniego zasięgu w pobliżu granicy UE i NATO w reakcji na "własne urojenia". W ocenie szefa MSZ Ukrainy jest to realne zagrożenie na skalę globalną, które wymaga globalnej odpowiedzi. "Konieczne są dalsze zdecydowane kroki wobec rosyjskiej floty tankowców - i USA słusznie podejmują tu działania - a także wobec rosyjskich dochodów z ropy, stosowanych przez nią schematów postępowania i aktywów. Nie tylko w UE, lecz na całym świecie" - czytamy we wpisie. 

Oriesznik - czym jest słynny rosyjski system rakietowy?

Oriesznik to rosyjski system rakietowy średniego zasięgu (IRBM). Zdaniem zachodnich ekspertów to zmodyfikowana wersja międzykontynentalnego pocisku balistycznego RS-26 Rubież. Pocisk porusza się z prędkością dochodzącą 8-10 machów (ponad 10-12 tys. km/godz.) i ma zasięg do 5,5 tys. km. Rakieta przemieszcza się w przestrzeni kosmicznej, w której następuje oddzielenie od niej bloku bojowego, który może być wyposażony w sześć głowic.

Teoretycznie pocisk może przenosić głowice jądrowe, jednak przypadki zastosowania wobec Ukrainy (w obwodach dniepropietrowskim i lwowskim) wskazują na użycie ładunków kinetycznych, które powodują zniszczenia dzięki własnej masie i dużej prędkości w momencie uderzenia. Po raz pierwszy system został użyty bojowo w listopadzie 2024 r. Po wystrzeleniu z poligonu Kapustin Jar i przebyciu ok. 800 km pocisk uderzył w ukraińskie zakłady przemysłu rakietowo-kosmicznego Piwdenmasz w Dnieprze.

Źródło: Radio ZET/PAP/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET