Rosjanie zrzucili bombę na szpital w obwodzie charkowskim. Kilka osób jest rannych
Rosyjska bomba uderzyła w środę wieczorem w budynek szpitala w miejscowości Welikij Burłuk położonej na północny wschód od Charkowa, w obwodzie charkowskim. Druga bomba spadła w pobliżu szpitala. 4 osoby zostały ranne, 38 osób ewakuowano - poinformowały władze.
Szef obwodowej administracji wojskowej Ołeh Syniehubow napisał na Telegramie, że w budynku szpitalnym wyleciały szyby i uszkodzona została aparatura medyczna.
Wśród ewakuowanych było dwóch pacjentów nie mogących poruszać się o własnych siłach i pięć osób personelu. Syniehubow dodał, że dzięki szybkiej ewakuacji udało się uniknąć większej liczby ofiar.
Wojna w Ukrainie. Rosyjska bomba spadła na szpital w obwodzie charkowskim
Na zdjęciach umieszczonych w serwisach społecznościowych widać korytarze i sale szpitalne usłane rozbitym szkłem i fragmentami rozbitej aparatury.
Wcześniej w środę mer Charkowa Ihor Terechow napisał na Telegramie, że rosyjskie drony atakowały cywilną infrastrukturę miasta.
Źródło: Radio ZET/PAP
- Putin ma przybyć do państwa NATO. Pierwsza taka wizyta od inwazji na Ukrainę
- Co ze Strefą Gazy? Wyciekł "tajny plan" z otoczenia Benjamina Netanjahu
- Przewrót w Rosji? "Musimy być gotowi, że otoczenie Putina go sprzątnie"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET