`

Rośnie bilans katastrofy promu u wybrzeży Cypru. Drony przeczesują dno

2 min. czytania
04.09.2026 03:41
Obserwuj nas na Google

Do 10 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych katastrofy promu u wybrzeży Północnego Cypru, do której doszło w niedzielę - poinformował w czwartek wiceprezydent Turcji Cevdet Yilmaz. 18 osób nadal jest zaginionych.

Na zdjęciu widoczny helikopter nad wodą oraz łodzie z pomarańczowymi tratwami ratunkowymi.
fot. JEWEL SAMAD/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Ratownicy odnaleźli kolejne dwa ciała. Liczba ofiar wzrosła do 10.
  • Specjalistyczne okręty i podwodne drony kontynuują całodobowe poszukiwania pozostałych ofiar.
  • Śledczy analizują przyczyny katastrofy, wskazując, że można było jej uniknąć, gdyby kapitan odpowiednio zareagował w momencie nabierania wody przez prom.

Ratownicy odnaleźli kolejne dwa ciała. Specjalistyczne okręty i podwodne drony szukają zaginionych

Bilans ofiar śmiertelnych zwiększył się z ośmiu do dziesięciu po tym, jak ratownicy odnaleźli kolejne dwa ciała - jedno w środę i jedno w czwartek. - Ciało kolejnej osoby zostało odnalezione i wydobyte na powierzchnię, liczba ofiar śmiertelnych wynosi obecnie 10 - powiedział Yilmaz, który w czwartek przybył w Tureckiej Republice Cypru Północnego (TRCP), aby złożyć kondolencje rodzinom ofiar. Od środy rano dwa specjalistyczne okręty marynarki wojennej Turcji, wyposażone w podwodne drony, pracują przez całą dobę poszukując pozostałych ofiar katastrofy. Wśród 10 potwierdzonych dotąd ofiar śmiertelnych osiem było obywatelami Turcji, a dwie pochodziły z Północnego Cypru.

Kapitan promu wśród zatrzymanych

Po niedzielnej katastrofie promu, który przewoził 267 osób, zatrzymano jego kapitana i osiem innych osób. Jak donoszą tureckie media, dowody posiadane przez śledczych wskazują, że katastrofy można było uniknąć, gdyby kapitan, w momencie gdy prom zaczął nabierać wody, zmniejszył prędkość i ostrożnie wrócił do portu.

Cypr jest podzielony na część turecką i należącą do UE Republikę Cypryjską; w 1983 r. na kontrolowanej przez Turcję części wyspy proklamowano powstanie TRCP, którą na arenie międzynarodowej uznają jedynie władze w Ankarze. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET