Rośnie bilans katastrofy promu u wybrzeży Cypru. Drony przeczesują dno
Do 10 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych katastrofy promu u wybrzeży Północnego Cypru, do której doszło w niedzielę - poinformował w czwartek wiceprezydent Turcji Cevdet Yilmaz. 18 osób nadal jest zaginionych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ratownicy odnaleźli kolejne dwa ciała. Liczba ofiar wzrosła do 10.
- Specjalistyczne okręty i podwodne drony kontynuują całodobowe poszukiwania pozostałych ofiar.
- Śledczy analizują przyczyny katastrofy, wskazując, że można było jej uniknąć, gdyby kapitan odpowiednio zareagował w momencie nabierania wody przez prom.
Ratownicy odnaleźli kolejne dwa ciała. Specjalistyczne okręty i podwodne drony szukają zaginionych
Bilans ofiar śmiertelnych zwiększył się z ośmiu do dziesięciu po tym, jak ratownicy odnaleźli kolejne dwa ciała - jedno w środę i jedno w czwartek. - Ciało kolejnej osoby zostało odnalezione i wydobyte na powierzchnię, liczba ofiar śmiertelnych wynosi obecnie 10 - powiedział Yilmaz, który w czwartek przybył w Tureckiej Republice Cypru Północnego (TRCP), aby złożyć kondolencje rodzinom ofiar. Od środy rano dwa specjalistyczne okręty marynarki wojennej Turcji, wyposażone w podwodne drony, pracują przez całą dobę poszukując pozostałych ofiar katastrofy. Wśród 10 potwierdzonych dotąd ofiar śmiertelnych osiem było obywatelami Turcji, a dwie pochodziły z Północnego Cypru.
Kapitan promu wśród zatrzymanych
Po niedzielnej katastrofie promu, który przewoził 267 osób, zatrzymano jego kapitana i osiem innych osób. Jak donoszą tureckie media, dowody posiadane przez śledczych wskazują, że katastrofy można było uniknąć, gdyby kapitan, w momencie gdy prom zaczął nabierać wody, zmniejszył prędkość i ostrożnie wrócił do portu.
Cypr jest podzielony na część turecką i należącą do UE Republikę Cypryjską; w 1983 r. na kontrolowanej przez Turcję części wyspy proklamowano powstanie TRCP, którą na arenie międzynarodowej uznają jedynie władze w Ankarze.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET