Rosyjska rakieta spadła na osiedle mieszkalne. Dwuletnie dziecko zmarło w karetce
Rosjanie po raz kolejny ostrzelali budynki mieszkalne w Słowiańsku w obwodzie donieckim. Pod gruzami wciąż są ludzie. W piątek do północy wydobyto dziewięć ciał - poinformowało pogotowie ratunkowe. Dwuletnie dziecko zmarło w karetce.
Późnym wieczorem ratownicy wydobyli spod gruzów ciało kobiety. Trwają poszukiwania kolejnych czterech osób - przekazała Weronika Bahal, rzeczniczka regionalnego państwowego ratownictwa medycznego.
Rosjanie ostrzelali Słowiańsk. 9 osób nie żyje, w tym dziecko
Liczba zabitych w piątkowym ataku na Słowiańsk wzrosła do dziewięciu. Wśród ofiar jest wydobyte spod gruzów dwuletnie dziecko, które zmarło w karetce.
- Kolejna niewinna dusza, której życie zostało niesprawiedliwie przerwane przez pociski terrorystów. Akcja poszukiwawczo-ratunkowa trwa. Dziękujemy naszym ratownikom, którzy mimo wszelkich zagrożeń idą do piekła, by nie było dla nas smutku i bólu innej osoby - relacjonował na Telegramie Serhij Kruk, szef ukraińskiej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych.
Rosjanie przeprowadzili atak na Słowiańsk w piątek ok. godz. 16 miejscowego czasu (15 w Polsce) siedmioma rakietami S-300. Uszkodzonych zostało pięć bloków mieszkalnych i pięć domów oraz inne okoliczne budynki. Rannych zostało 21 osób - poinformował Pawło Kyryłenko, szef władz tego regionu na wschodzie Ukrainy.
RadioZET.pl/PAP/Telegram
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET