`

Putin podjął decyzję. Zapytali Dudę, czy Polska się obawia

2 min. czytania
14.04.2023 15:11
Obserwuj nas na Google

Władimir Putin, mówiąc o dyslokacji broni jądrowej na terytorium Białorusi próbuje prężyć muskuły, wywołać psychozę – stwierdził w piątek w Wiedniu prezydent Andrzej Duda. – Nie damy się zastraszyć. [...] Będziemy nadal wspierać Ukrainę. Trzeba okiełznać imperialne ambicje Rosji – zadeklarował.

Andrzej Duda
fot. PAP/EPA, Rex Features/East News

Andrzej Duda podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Austrii Alexandrem Van der Bellenem pytany, czy Polska boi się rozmieszczenia na terytorium Białorusi rosyjskiej broni jądrowej odpowiedział: "nie obawiam się szczególnie tej sytuacji". – Uważam, że próbuje się nas zastraszyć, próbuje się wywołać psychozę – mówił prezydent RP.

Duda w Wiedniu: nie damy się zastraszyć

– Władimir Putin próbuje zastraszyć przede wszystkim Zachód, że będzie on rozwijał arsenał nuklearny i zbliżał głowice do granic Europy Zachodniej – wyjaśnił Duda. Ocenił, że Putin "próbuje prężyć muskuły i straszyć świat" wobec oporu, który Ukraina i świat stawiają w odpowiedzi na rosyjskie dążenia imperialne. – Nie damy się zastraszyć – oświadczył.

Redakcja poleca

Duda zaznaczył, że Rosja od lat, wbrew "wszelkim postanowieniom i umowom międzynarodowym", zbroiła Kaliningrad w broń, której tam nie powinno być. Dodał również, że "większą troskę" wzbudza w nim los okupowanych przez Rosję elektrowni atomowych znajdujących się na Ukrainie.

– Rosja jest niebezpieczna ze swoimi ambicjami imperialnymi i trzeba te ambicje imperialne okiełznać. Dzisiaj warunkiem ich okiełznania jest tak naprawdę odparcie rosyjskiej agresji na Ukrainę [...]. Musi być przywrócony prymat prawa międzynarodowego. [...] Żeby był przywrócony Ukraina musi odzyskać kontrolę nad swoimi międzynarodowo uznanymi granicami, czyli wszystkie ziemie okupowane przez Rosję muszą zostać Ukrainie oddane, Rosja musi wycofać swoje wojska z tych terenów – powiedział prezydent Duda.

Rosyjska broń jądrowa na Białorusi

Pod koniec marca rosyjski dyktator Władimir Putin oświadczył, że jego kraj rozmieści na terytorium Białorusi taktyczną broń jądrową. Według Putina Rosja przekazała już reżimowi Łukaszenki m.in. dziesięć samolotów, które mogą przenosić pociski jądrowe, a do 1 czerwca mają zostać zbudowane magazyny do przechowywania tej broni.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET