Rosyjski krytyk Kremla zastrzelony w Polsce. Świat patrzy na sprawę z Białej Podlaskiej
Zabójstwo rosyjskiego artysty Roberta Kuzowkowa, znanego jako Siemion Skrepiecki, wywołało międzynarodowe poruszenie. Premier Donald Tusk nie wyklucza politycznego motywu zbrodni, a zagraniczne media przypominają antykremlowską działalność artysty i wskazują, że jego śmierć może wpisywać się w serię ataków na przeciwników Władimira Putina.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są podejrzenia dotyczące zabójstwa Roberta Kuzowkowa.
- Dlaczego zabójstwo Kuzovkova wywołało międzynarodowe zainteresowanie.
- Które polityczne działania Kuzovkova mogły przyczynić się do jego śmierci.
- Jakie są dalsze kroki śledztwa w sprawie zabójstwa Rosjanina.
„Polityczne zabójstwo" Rosjanina w Białej Podlaskiej
Premier Donald Tusk podkreśla, że sprawa zabójstwa Rosjanina Roberta Kuzowkowa w Białej Podlaskiej jest traktowana bardzo poważanie. Byłby to pierwszy taki przypadek w Polsce, gdyby potwierdziła się hipoteza, że zabójstwa dokonano na zlecenie polityczne ze strony obcego państwa.
Premier w czwartek mówił wprost, że „istnieje podejrzenie, że za tym potencjalnym zabójcą są zleceniodawcy”. - Nie muszę nikogo przekonywać, że ta obawa dotyczy ewentualności państwowego terroryzmu. To byłby pierwszy przypadek nie w Europie, bo mieliśmy do czynienia w Europie z takimi przypadkami, ale w Polsce byłby to pierwszy przypadek. Zabójstwo na zlecenie polityczne ze strony obcego państwa - podkreślał i zaznaczał, że na razie hipotezy, jednak trzeba je „bardzo poważnie traktować”.
Zagraniczne media o zabójstwie Roberta Kuzowkowa
Śmierć Roberta Kuzowkowa, znanego pod pseudonimem Siemion Skrepiecki, poruszyła nie tylko polskie media. Tragiczne zdarzenie i egzekucja w biały dzień na chodniku w Białej Podlaskiej odbiła się szerokim echem również w zagranicznych mediach i wywołała spore zainteresowanie.
„Financial Times" zauważa, że Rosjanin sam niedawno na swoim profilu w mediach społecznościowych pisał, że otrzymywał pogróżki od czeczeńskich zwolenników Kadyrowa, którzy mieli zidentyfikować jego domowy adres.
„Od czasu dojścia Putina do władzy ponad dwie dekady temu wielu rosyjskich dysydentów padło ofiarą ataków lub zostało zabitych, wśród nich Aleksiej Nawalny, który zmarł w 2024 roku po tym, jak najprawdopodobniej został otruty w rosyjskim więzieniu" - przypomina z kolei „The New York Times".
BBC cytuje przyjaciela zamordowanego artysty, Bułata Subchankułowa, który miał prosić Skrepieckiego, by uważał na siebie i zachował ostrożność. - Powtarzałem mu: "Przyjdą po ciebie. Proszę, bądź przygotowany, zawsze bądź czujny" - czytamy.
Niemiecki „Die Zeit" przypomina, że Skrepiecki został zabity zaledwie trzy dni po zaprezentowaniu w Berlinie antykremlowskiego performansu. Rosjanin przeszedł aleją Unter den Linden pod ambasadę Rosji, niosąc obraz przedstawiający Józefa Stalina trzymającego Władimira Putina jako niemowlę. Na nagraniu, które wrzucił na swoje media społecznościowe widać też, jak wyrzuca rosyjską flagę do kosza.
Skriepiecki podczas swojego występu w Berlinie
Z kolei francuski dziennik „Le Monde" zwraca uwagę na prowokacyjne karykatury rosyjskich polityków m.in. Putina czy Kadyrowa, które tworzył Siemion Skrepiecki. Włoskie media przypominają, że kilka tygodni wcześniej rosyjski artysta brał udział w proteście przeciwko ponownemu otwarciu rosyjskiego pawilonu podczas Biennale w Wenecji. Jego śmierć określano jako egzekucję dokonaną w biały dzień, której celem mogło być uciszenie krytycznego głosu.
Śledztwo i zatrzymania w sprawie zabójstwa Siemiona Skrepieckiego
Szef MSWiA Marcin Kierwiński w czwartek relacjonował, że na początku w związku ze sprawą zatrzymano dwóch obywateli Białorusi, ale zostali oni zwolnieni. Zatrzymany posługiwał się paszportem gruzińskim i jest to osoba „typowana przez policję także do innych przestępstw, które zdarzyły się wcześniej na terenie kraju, także do przestępstw, które zdarzyły się w roku 2022”.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak podkreślił, że intensywnie badany będzie wątek udziału obcych służb. Dodał, że wcześniej obce służby stosowały mechanizm polegający na wynajmowaniu przestępców i kryminalistów. - Polskich przestępców do tego wynajmowano, żeby w innym kraju takie czynności prowadzili, więc bardzo poważnie zakładamy taki scenariusz - przekazał podczas czwartkowej konferencji prasowej. Śledztwo w sprawie zabójstwa Rosjanina w Białej Podlaskiej przejęła Prokuratura Krajowa.
Zastrzelony w Białej Podlaskiej rosyjski artysta wyśmiewał nie tylko Władimira Putina, ale i Aleksandra Łukaszenkę oraz Ramzana Kadyrowa. Naprawdę nazywał się Robert Kuzowkow. Do Polski przeniósł się w 2021 roku. Twierdził, że groziły mu prześladowania polityczne, ale nie przyjął ochrony od ABW.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET