Rosyjski okręt na Bałtyku. NATO w gotowości, jest komunikat
Jak przekazały w środę szwedzkie siły zbrojne, rosyjski okręt podwodny wpłynął we wtorek przez duńską cieśninę Wielki Bełt na Morze Bałtyckie. Maszyna jest śledzona przez wojska ze Szwecji. Według mediów mowa o jednostce, z której awarii żartował sekretarz generalny NATO Mark Rutte.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Szwedzkie siły zbrojne śledziły rosyjski okręt podwodny klasy Kilo na Morzu Bałtyckim we współpracy z sojusznikami.
- Rosyjski okręt wpłynął na Bałtyk przez Wielki Bełt; operacja odbywała się w cieśninie Kattegat z udziałem szwedzkiego okrętu wojennego i myśliwców Gripen.
- NATO i sojusznicy, w tym Holenderska i Brytyjska Marynarka Wojenna, ostatnio angażowali się w śledzenie ruchu rosyjskich okrętów podwodnych w różnych częściach Europy.
Szwedzkie wojsko: rosyjski okręt na Morzu Bałtyckim
Szwedzkie siły zbrojne poinformowały w komunikacie, że za płynącym w wynurzeniu rosyjskim okrętem podwodnym podąża szwedzki okręt wojenny oraz samoloty Gripen. Operacja odbywa się we współpracy z sojusznikami od cieśniny Kattegat i ma charakter rutynowy - podkreślono.
"Wczoraj rosyjski okręt podwodny wpłynął na Morze Bałtyckie poprzez Wielki Bełt. Nasze jednostki morskie i myśliwce spotkały go w cieśninie Kattegat i obserwowały jego trasę. To rutynowa misja realizowana z naszymi sojusznikami. Szwedzkie siły zbrojne uważnie kontrolują sytuację" - przekazano we wpisie opublikowanym w środę w mediach społecznościowych.
Zdaniem szwedzkiego nadawcy publicznego SVT, rosyjski okręt to jednostka z napędem diesel-elektrycznym w kodzie NATO klasy "Kilo", która uległa awarii w Kanale La Manche. W poniedziałek z tego incydentu żartował Mark Rutte. - Co za zmiana w porównaniu z powieścią Toma Clancy'ego "Polowanie na Czerwony Październik". Dziś to raczej poszukiwanie najbliższego mechanika - ocenił sekretarz generalny NATO podczas wizyty w Słowenii.
Incydenty z rosyjskimi okrętami
Resort obrony Holandii w sobotę przekazał, że marynarka wojenna tego kraju eskortowała okręt Noworosyjsk i towarzyszący mu holownik Jakow Grebelski na Morzu Północnym.
Wcześniej Brytyjska Królewska Marynarka Wojenna powiadomiła, że śledziła 7-9 października rosyjski okręt powracający z misji na Morzu Śródziemnym. Natomiast 9 października Sojusznicze Dowództwo Sił Morskich (MARCOM) NATO opublikowało na platformie X wpis ze zdjęciami przedstawiającymi fregatę francuskiej marynarki wojennej obserwującą rosyjski okręt podwodny u wybrzeży Bretanii. Zapewniono o gotowości Sojuszu Północnoatlantyckiego do obrony.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET