Rosyjskie drony przy elektrowni jądrowej blisko granicy z Polską. "Na krytycznie niskiej wysokości"

2 min. czytania
26.09.2024 13:29
Obserwuj nas na Google

W czwartek ukraiński koncern państwowy Enerhoatom poinformował, że w niebezpiecznej odległości od Rówieńskiej Elektrowni Jądrowej w Waraszu przeleciał rosyjski dron. Wszystko to dzieje się niedaleko granicy z Polską.

Rosyjskie drony
fot. Russian Defence Ministry Press Service via AP/East News

Rosyjski dron obok elektrowni jądrowej. 150 km od granicy z Polską

"Odnotowano kolejny lot drona uderzeniowego na krytycznie niskiej wysokości w pobliżu terenu przemysłowego Rówieńskiej Elektrowni Jądrowej" – oświadczył Enerhoatom. Koncern ocenił, że wojska rosyjskie ponownie stwarzają zagrożenie dla bezpieczeństwa ukraińskich elektrowni jądrowych. "Terror energetyczny jest jedną z taktyk wojennych wroga. Należy go jednak jak najszybciej powstrzymać” – stwierdził koncern.

Takie zdarzenia w ostatnich dniach stały się regułą. 20 września władze obwodu chmielnickiego poinformowały, że jeden z rosyjskich dronów uderzeniowych przeleciał tuż obok elektrowni. 23 września Enerhoatom oświadczył, że wojska rosyjskie dokonały symulacji ataku dronem na obiekty siłowni. Enerhoatom uznał, że to takie działanie Rosji nasila terror energetyczny.

O tym, że Rosjanie mogą uderzyć w elektrownię, ostrzegały wcześniej ukraińskie władze. - Mamy dowody na to, że Rosja zamierza zaatakować trzy nasze elektrownie jądrowe - powiedział we wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas wystąpienia w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Ukraiński przywódca przekonywał, że Rosjan trzeba "zmusić do pokoju" czynami, a nie słowami.

Zarzucił reżimowi Władimira Putina, że tej zimy ponownie chce doprowadzić do blackoutów oraz pozbawienia prądu i ogrzewania milionów Ukraińców. Kolejne zdarzenia wokół elektrowni jądrowych każą przypuszczać, że faktycznie tak może wyglądać plan Rosjan. Co niepokojące z polskiego punktu widzenia, wszystko dzieje się blisko naszej granicy z Ukrainą.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET