`

Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. „Nie zdążyła się przeprowadzić”

2 min. czytania
16.10.2026 21:45
Obserwuj nas na Google

Katie Zacharia została odwołana z funkcji rzeczniczki prasowej Białego Domu po zaledwie pięciu dniach - przekazał „The New York Times”. To pokłosie m.in. doniesień na temat jej wykształcenia, a także ostatniej, nieudanej konferencji prasowej. 

Katie Zacharia
fot. AA/ABACA / Abaca Press / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Katie Zacharia została zwolniona z funkcji rzeczniczki.
  • Jakie problemy towarzyszyły jej pierwszej konferencji prasowej.
  • Kto przyczynił się do awansu Zacharii na stanowisko rzeczniczki.

Katie Zacharia zwolniona ze stanowiska rzeczniczki prasowej Donalda Trumpa

Nowa rzeczniczka prasowa prezydenta Trumpa, Katie Zacharia, została zwolniona w piątek niespełna tydzień po objęciu stanowiska. Taką informację przekazały „The New York Times” trzy źródła zaznajomione ze sprawą. Decyzja nie została na ten moment oficjalnie potwierdzona przez Biały Dom. Trump powiedział jednak dziennikarzom w piątek, że zasugerował Zacharii, aby „przemyślała” swoją decyzję o kontynuowaniu pracy na stanowisku rzeczniczki. „Katie, czy naprawdę tego potrzebujesz? Nie sądzę, żeby było ci to potrzebne” - miał powiedzieć Zacharii Trump. 

Problemy nowej rzeczniczki prasowej prezydenta USA zaczęły się już podczas jej pierwszej konferencji prasowej. Kobieta zakończyła spotkanie z dziennikarzami po 15 minutach, odpowiadając na zaledwie trzy pytania od przyjaznych Trumpowi stacji. Następnie pojawiły się zastrzeżenia dotyczące jej wykształcenia. Zacharia nazywała się prawniczką i adwokatką, choć nie zdała egzaminu uprawniającego do wykonywania zawodu.

Redakcja poleca

Kto stał za awansem Zacharii? 

Zwolnienie Zacharii zaskakuje tym bardziej, że Trump zaproponował jej pracę w ubiegły piątek. „Zaczęła pracę dopiero w poniedziałek i nie zdążyła jeszcze nawet przeprowadzić się do Waszyngtonu” - wyjaśnił „The New York Times”. Do tej pory rzeczniczka występowała jako mało znana komentatorka stacji Fox News. Swój awans miała zawdzięczać Natalie Harp – wpływowej doradczyni z zachodniego skrzydła Białego Domu. Jej wsparcie okazało się niewystarczające. „Inni w administracji Trumpa uznali jej debiut za katastrofę” - dodał dziennik. 

Jak się okazuje, to nie koniec problemów w bliskim otoczeniu Trumpa. We wtorek odwołano Kimberly Guilfoyle. Następnie z Departamentu Stanu odszedł Paolo Zampolli, wieloletni powiernik prezydenta. Z kolei w piątek Trump stanowczo zdementował doniesienia, że rozważa zwolnienie szefowej personelu Białego Domu Susie Wiles. 

Źródlo: Radio ZET/ New York Times 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET