W tym kraju wybuchnie III wojna światowa? "Europa musi się natychmiast obudzić"

2 min. czytania
19.02.2024 08:41
Obserwuj nas na Google

– Rosja jest zagrożeniem dla każdego kraju Europy. W pierwszym rzędzie zagrożone są państwa, które z Rosją graniczą – powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" premier Finlandii Petteri Orpo.

Finlandia: przejścia graniczne z Rosją
fot. Emmi Korhonen/Lehtikuva Oy/East News

Fiński premier Petteri Orpo przebywał z wizytą w Polsce. "Rzeczpospolita" zapytała go, czy III wojna światowa wybuchnie w  Finlandii? Gazeta zwróciła uwagę na to, że estoński wywiad ostrzega, że Rosja chce podwoić liczbę wojsk rozmieszczonych na granicy z Finlandią i krajami bałtyckimi, a zdaniem duńskiego ministra obrony Rosja może uderzyć w NATO w ciągu trzech, pięciu lat.

– Wszyscy musimy uświadomić sobie, że Rosja jest zagrożeniem dla każdego kraju Europy. Ale oczywiście w pierwszym rzędzie zagrożone są państwa, które z Rosją graniczą. Finlandia jest bardzo dobrze przygotowana na odparcie takiej agresji. Ale teraz musi się obudzić cała Europa. I to natychmiast. Nie ma czasu do zmarnowania – powiedział Orpo.

Redakcja poleca

"Rosja zmieniła się, stała się niezwykle agresywna"

Szef fińskiego rządu stwierdził, że w pierwszej kolejności należy wzmocnić europejski przemysł zbrojeniowy. – Musimy od razu pomóc Ukrainie. A w średnim i dłuższym okresie większych zdolności obronnych potrzebuje sama Europa. Musimy skutecznie odstraszyć Rosję przeciwko agresji. To jest kraj, który się głęboko zmienił, stał się niezwykle agresywny – ocenił i dodał, że Europa nie może polegać wyłącznie na pomocy USA. – Potrzebujemy naszych własnych zdolności obronnych – mówił.

– Finlandia wdrożyła całościowy model obrony obejmujący bezpieczeństwo wojskowe, ale też żywnościowe, energetyczne, ochronę kluczowej infrastruktury. Zakłada on współpracę państwa ze społeczeństwem obywatelskim, przedsiębiorcami. Chcemy pomóc to wdrożyć w całej Europie. Premier Tusk przyjął to z wielkim zadowoleniem – powiedział Petteri Orpo.

Zaznaczył, że Finlandia ma jedną z najsilniejszych armii w NATO, bardzo poważne siły rezerwy. – To 800 tys. ludzi, których jesteśmy w stanie szybko postawić pod bronią. Mówimy więc o bardzo skutecznej sile odstraszania. Nie spodziewamy się natychmiastowego ataku ze strony Rosji, ale jesteśmy gotowi – zapewnił.

"Rzeczpospolita" zauważyła, że Donald Trump sygnalizuje, że Stany nie przyjdą z odsieczą Europie. – Jestem przekonany, że Stany w każdym przypadku przyjdą nam z pomocą – odpowiedział Orpo. Stwierdził, że jego zdaniem stanie się tak nawet z Trumpem w Białym Domu. – Finlandia kończy teraz rokowania ze Stanami nad umową o obronie i współpracy (DCA). Amerykanie nas potrzebują, nie mają większego sojusznika od Unii Europejskiej. Bez sojuszu z Europą przestają być jedyną superpotęgą. Nie odwrócą się więc od nas – dodał.

Źródło: Radio ZET/"Rzeczpospolita"/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET