Śmiertelny pożar w Niemczech. Strażacy wybijali okna. "Sytuacja była dramatyczna"
Cztery osoby zginęły w pożarze domu spokojnej starości na północnym zachodzie Niemiec. Służby ratunkowe poinformowały o co najmniej 23 poszkodowanych, w tym strażaku i funkcjonariuszu policji. Trwa ustalanie okoliczności pojawienia się ognia.
Pożar w domu seniora w miejscowości Bedburg-Hau w Nadrenii Północnej-Westfalii wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek. Z budynku ewakuowano 46 osób, a teren wokół ogrodzono kordonem. Jak podaje policja, poszkodowani otrzymali natychmiast pomoc krewnych i mieszkańców. Obecnie sprawdzany jest ich stan zdrowia.
Niemcy. Pożar w domu spokojnej starości. "Sytuacja była dramatyczna"
Ogień został już ugaszony. Uczestniczący w akcji gaśniczej strażak i policjant odnieśli tak poważne obrażenia, że przewieziono ich do szpitala. "Kiedy około godziny 5 rano na miejsce przybyła straż pożarna, sytuacja była dramatyczna" – czytamy na portalu telewizji ZDF. Aby ratować seniorów, strażacy musieli wybijać okna.
– Przyczyna pożaru jest nadal niejasna, śledczy badają sprawę – powiedziała rzeczniczka policji. Administrator placówki nie chciał komentować sprawy. Minister Spraw Wewnętrznych Nadrenii Północnej-Westfalii Herbert Reul podziękował policji i straży pożarnej, które błyskawicznie przystąpiły do działań. – Jestem pod wrażeniem, jak udało im się opanować ogień i uratować zdecydowaną większość ludzi – powiedział.
Źródło: Radio ZET/ZDF/PAP
- 18-latka nie żyje. Wcześniej szukała pomocy. Jest oświadczenie ostrzeszowskiego szpitala
- Putin zaatakuje Polskę? Rośnie niepokój. "Nasz lęk znów wraca do wysokiego poziomu"
- To one widziały gwałt w Warszawie. Opowiedziały o wszystkim policji