Spotkanie Trumpa z Zełenskim w Białym Domu. Prezydent Ukrainy złożył ofertę za Tomahawki
Rozpoczęło się spotkanie Donalda Trumpa i Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Podczas wspólnej konferencji prasowej prezydent USA został zapytany o przekazanie Ukrainie Tomahawków, ale przyznał, że to trudny temat. Obaj przywódcy rozmawiali również o spotkaniu Trumpa z Władimirem Putinem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump przywitał Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu, doceniając jego strój.
- Trump i Zełenski omawiali ważne tematy, takie jak planowane spotkanie Trumpa z Władimirem Putinem i potencjalne dostarczenie Ukrainie Tomahawków.
- Trump podkreślił swoje dążenie do pokoju i wyraził nadzieję na zakończenie konfliktu na Ukrainie, podkreślając swoje wcześniejsze osiągnięcia w pokojowych negocjacjach.
Spotkanie Trump Zełenski w Białym Domu
Donald Trump z uśmiechem przywitał Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu. Prezydent USA docenił strój swojego ukraińskiego odpowiednika, który tym razem przybył do Stanów Zjednoczonych w marynarce. - Myślę, że świetnie wygląda – stwierdził amerykański przywódca.
Później jednak w czasie spotkania z dziennikarzami dominowały poważne tematy. Przede wszystkim rozmawiano o spotkaniu Trumpa z Władimirem Putinem, do którego ma dojść w Budapeszcie. Prezydent USA był pytany o to, czy Zełenski zostanie ew. doproszony do rozmów. - Myślę, że to będzie spotkanie tylko moje i Putina, ale będziemy mieli prezydenta Zełenskiego w odwodzie. Między Zełenskim i Putinem jest wiele złej krwi, nieszczególnie się lubią - mówił w swoim stylu Trump.
- NATO jest najważniejsze, ale broń jest także ważna, dwustronne gwarancje są bardzo ważne - mówił z kolei Zełenski, rozpoczynając niejako temat przekazania Ukrainie Tomahawków. Trump jednak przyznał, że to problematyczna sprawa. - Dla nas to niełatwe, dawać cały czas ogromne ilości potężnego uzbrojenia. Mam nadzieję, że będziemy w stanie zakończyć tę wojnę bez myślenia o Tomahawkach - stwierdził.
Prezydent Ukrainy zaproponował, by w zamian za Tomahawki jego kraj przekazał Amerykanom technologię dotyczącą dronów, na co Trump zareagował z entuzjazmem.
"Chcę ratować ludzi"
- Nie zależy mi na nagrodzie Nobla, chcę ratować ludzi - powiedział Trump, pytany o Pokojową Nagrodę Nobla, do której był nominowany, ale nie otrzymał jej mimo wprowadzenia planu pokojowego w Strefie Gazy. Amerykański prezydent zaznaczył, że zależy mu na pomaganiu ludziom.
Dodał, że jeśli uda mu się zakończyć wojnę w Ukrainie, a ma taką nadzieję, będzie to konflikt numer dziewięć, który udało mu się przerwać.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET