`

Statek misji Artemis II wraca na Ziemię. Przed nim najniebezpieczniejszy etap

2 min. czytania
10.04.2026 07:51
Obserwuj nas na Google

Statek misji Artemis II wraca na Ziemię. Po północy naszego czasu astronauci powinni wylądować na wodach Pacyfiku. Reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski przedstawia szczegóły całej procedury i najbardziej niebezpieczne momenty.

Centrum Kontroli Misji
fot. DANIELLE VILLASANA/Getty AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wyzwania czekają statek podczas wejścia w atmosferę.
  • Dlaczego brak planu B utrudnia lądowanie misji Artemis II.
  • Jakie technologie są używane do spowolnienia statku przed lądowaniem.

Statek misji Artemis II wraca na Ziemię

Czworo astronautów na pokładzie statku misji Artemis II, ma po północy polskiego czasu wylądować na wodach Pacyfiku u wybrzeży Kalifornii. Przed załogą najniebezpieczniejszy etap całej wyprawy, czyli wejście w ziemską atmosferę, czyli coś, z czym kapsuła Orion miała już wcześniej problemy.

Jak informuje reporter Radia ZET Krzysztof Grządzielski, największym wyzwaniem w czasie lądowania będzie brak planu B i miejsca na błąd. Ulepszona po awariach poprzedniej misji kosmicznej osłona termiczna kapsuły po prostu musi zadziałać.

Redakcja poleca

Jak tłumaczył Jeff Radigan, główny kierownik lotu, specjalna tarcza ma chronić przed temperaturą 2500 stopni Celsjusza w czasie opadania statku na Ziemię. - Skupiamy się na wejściu w ziemską atmosferę. Wykonujemy kontrole przed wejściem i upewniamy się, że kokpit statku jest gotowy - mówił.

Astronauci cały czas znajdują się w warunkach, gdzie nie ma grawitacji, stąd muszą zabezpieczyć wyposażenie kapsuły przed wejściem w atmosferę. Kiedy to się stanie wykorzystane będą silniki manewrowe i spadochrony, by zwolnić z 45 tys. km na godz. do prędkości lądowania około 30 km na godz.

W czasie przechodzenia statku przez górne warstwy atmosfery, nastąpi standardowa, kilkuminutowa przerwa w łączności z Centrum Kontroli Misji. To jeden z najbardziej stresujących momentów dla zespołu naziemnego i samych astronautów.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET