`

Statek z hantawirusem przypłynie do portu. Pasażerów czeka kwarantanna

2 min. czytania
09.05.2026 20:00
Obserwuj nas na Google

Wycieczkowiec z blisko 150 pasażerami i załogą, na którym wykryto zakażenie hantawirusem, ma jutro rano dopłynąć na Teneryfę, gdzie rozpocznie się zakrojona na szeroką skalę ewakuacja podróżnych. Najpierw wszyscy uczestnicy rejsu zostaną objęci obowiązkową kwarantanną.

MV Hondius
fot. Misper Apawu/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie środki bezpieczeństwa będą zastosowane dla pasażerów wycieczkowca.
  • Które narodowości dominują wśród pasażerów wycieczkowca.
  • Kiedy statek dopłynie do Wysp Kanaryjskich.

Wycieczkowiec z hantawirusem dopłynie na Teneryfę

Statek ze śmiertelnie groźnym hantawirusem jutro dopłynie na Wyspy Kanaryjskie. Wycieczkowiec MV Hondius, na którym stwierdzono zakażenie wirusem, powinien zawinąć na Teneryfę w niedzielę ok. godz. 10 rano. W poniedziałek rozpocznie się ewakuacja pasażerów.

Pasażerowie wycieczkowca zostaną przetransportowani do całkowicie odizolowanego, odgrodzonego kordonem obszaru. Potem będą ewakuowani do krajów pochodzenia. - Całą akcję wspomóc może Komisja Europejska - mówi reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski. Chodzi o blisko 150 pasażerów jednostki i załogę wycieczkowca. Większość to obywatele Wielkiej Brytanii, USA i Hiszpanii.

Redakcja poleca

Według służb medycznych sytuacja jest stabilna, ale ze względów bezpieczeństwa wszyscy uczestnicy rejsu przejdą obowiązkową kwarantannę. Po odkryciu na statku zakażenia hantawirusem trzy osoby zmarły z powodu powikłań po przebytej infekcji.

Polak wśród pasażerów wycieczkowca

- Dostaliśmy powiadomienie, że na listach pasażerów jest osoba z Polski, która mogła mieć kontakt z jedną z osób zakażonych hantawirusem - poinformował w rozmowie z TVN24 główny inspektor sanitarny dr Paweł Grzesiowski.

- Ta osoba nie jest osobą chorą. Nie ma objawów. Nie mamy także pewności, czy kontaktowała się z chorą. Istnieje jednak takie ryzyko, ponieważ drogi tych osób skrzyżowały się w Johannesburgu - dodał.

Źródło: Radio ZET/TVN24

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET