Stolica Nepalu odcięta od świata, setki ofiar. Rząd zamyka szkoły i uczelnie
Władze Nepalu poinformowały w poniedziałek, że w pobliżu stolicy kraju Katmandu natrafiono na dziesiątki ciał w autobusach i innych pojazdach zasypanych w lawinach ziemnych, które zeszły w rezultacie długotrwałych katastrofalnych ulew.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
Nepal. Powodzie i osuwiska ziemi zabiły setki osób
W niedzielę pogoda w Nepalu nieco się poprawiła, co umożliwiło rozpoczęcie akcji ratunkowej i usuwania skutków żywiołu. Katmandu pozostaje jednak odcięte od reszty kraju, bowiem wszystkie drogi do miasta są zasypane przez lawiny. W dwóch autobusach, które jechały do stolicy i zostały zasypane przez lawinę znaleziono 14 ciał, a na kolejne 23 ciała natrafiono w niedzielę w innych pojazdach. Ratownicy przeszukują zwały ziemi w poszukiwaniu kolejnych zwłok.
Według komunikatu policji potwierdzono śmierć 193 osób, a 31 uważa się za zaginione. W samym Katmandu zginęły 34 osoby. Władze przekazały, że liczba ofiar będzie znacznie większa w miarę napływu informacji z wiosek w trudno dostępnych górskich rejonach. Rząd Nepalu ogłosił zamknięcie szkól i uczelni przez najbliższe trzy dni.
W sezonie monsunowym, który rozpoczyna się w czerwcu i trwa do września, co roku giną w Azji Południowej ludzie i dochodzi do dużych zniszczeń, a zmiany klimatyczne jeszcze zaostrzają problem. W tym roku z powodu klęsk żywiołowych związanych z ulewami zginęło w Nepalu ponad 260 osób.
Źródło: Radio ZET/PAP
Wstrząsający bilans huraganu Helene. "To bezprecedensowa tragedia"