`

Szef MON zapowiada nową erę w obronności. Polskie wojskowe satelity na orbicie

2 min. czytania
01.10.2025 10:12
Obserwuj nas na Google

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał we wtorek, że w listopadzie Polska wystrzeli na orbitę pierwsze swoje wojskowe satelity. Na antenie TVN24 został zapytany, czy satelity te pomogą Polsce w przypadku rosyjskiego nalotu. - Na pewno są w stanie pomóc w obrazowaniu, skąd idzie zagrożenie - odpowiedział.

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz
fot. PAP/Paweł Supernak

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego wystrzelenie polskich satelitów wojskowych jest istotne dla obronności.
  • Co umożliwia radar z syntetyczną aperturą w satelitach rozpoznawczych.
  • Kiedy planowane jest wystrzelenie pierwszych polskich satelitów wojskowych.

Polska wystrzeli swoje pierwsze satelity wojskowe

Umowa na dostawę dla Wojska Polskiego systemu 3 satelitów rozpoznawczych została podpisana w maju przez Agencję Uzbrojenia z konsorcjum złożonym z firmy ICEYE i Wojskowych Zakładów Łączności Nr 1 SA.

We wtorek w rozmowie w TVN 24 szef Ministerstwa Obrony Narodowej  Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że wiceszef resortu obrony Cezary Tomczyk jest obecnie w drodze do Finlandii, skąd satelity wystartują do USA, gdzie na przylądku Canaveral zostaną wystrzelone na orbitę.

Czy wojskowe satelity będą w stanie pomóc w przypadku nalotu rosyjskiego na Polskę?

Szef MON był pytany, czy wojskowe satelity będą w stanie pomóc "w szybkich reakcjach, na przykład nalotu rosyjskiego na Polskę". - Na pewno są w stanie pomóc w obrazowaniu, skąd idzie zagrożenie, to jest szerszy kontekst - mówił Kosiniak-Kamysz.

Jak dodał, dzięki satelitom możliwe będzie obrazowanie z dużą dokładnością, niezależnie od warunków atmosferycznych. - Niezależnie od pory dnia i zachmurzenia, co utrudniało często obrazowanie, możemy z bardzo dużą dokładnością zobrazować - dodał szef MON.

Redakcja poleca

O wystrzeleniu w listopadzie pierwszych wojskowych satelitów, szef MON mówił pod koniec sierpnia tego roku na uroczystym otwarciu Centrum Kontroli Misji Satelitarnych. Podkreślał wówczas, że bezpieczna przyszłość Polski "jest w nowoczesnych technologiach: w cyberprzestrzeni, w kosmosie, w sztucznej inteligencji i w dronach".

W ramach umowy konsorcjum złożone z polsko-fińskiej firmy ICEYE oraz WZŁ Nr 1 SA dostarczy wojsku nowych zdolności rozpoznawczych, opartych o dane przekazywane przez specjalnie w tym celu umieszczone na orbicie satelity. Chodzi o satelity rozpoznawcze wykorzystujące tzw. radar z syntetyczną aperturą (technika takiego radaru polega na zwiększeniu wirtualnego rozmiaru anteny poprzez nadawanie i odbiór sygnałów sondujących za pomocą anteny umieszczonej na ruchomej platformie).

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET