`

Szef ONZ chciał odwiedzić Ukrainę. Zełenski powiedział "nie"

2 min. czytania
25.10.2024 19:58
Obserwuj nas na Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odmówił przyjęcia w Kijowie sekretarza generalnego ONZ Antonio Guterresa, po tym, jak spotkał się on z Władimirem Putinem na marginesie szczytu BRICS w rosyjskim Kazaniu - poinformowała w piątek AFP, powołując się na urzędnika ukraińskiej administracji.

Zełensk
fot. THIERRY MONASSE/REPORTER

Guterres spotkał się z Putinem

Rzecznik Guterresa podkreślił, że podczas spotkania z rosyjskim dyktatorem Guterres miał mu "powtórzyć stanowisko, że rosyjska inwazja na Ukrainę stanowi pogwałcenie prawa międzynarodowego". Jednak zdaniem cytowanego przez AFP ukraińskiego urzędnika wizyta sekretarza generalnego ONZ w Kazaniu była policzkiem dla "zdrowego rozsądku i prawa międzynarodowego".

"Złamał zasady własnej organizacji"

W piątek na wizytę Guterresa zareagowała koalicja ukraińskich organizacji pozarządowych. W przekazanym mediom oświadczeniu aktywiści podkreślili, że Putin jest poszukiwany nakazem aresztowania Międzynarodowego Trybunału Karnego, a więc szef ONZ, spotykając się z nim, złamał zasady ustalone przez swoją własną organizację - poinformował portal Krymskiej Grupy Praw Człowieka.

Redakcja poleca

Aktywiści wezwali społeczność międzynarodową do reakcji, a MTK do reakcji na spotkanie, które - jak zaznaczyli - "podważa wiarygodność decyzji Międzynarodowego Trybunału Karnego oraz śledztw w sprawie najpoważniejszych zbrodni". Działacze organizacji stwierdzili też, że spotkanie Guterresa ze ściganym dyktatorem podważyło "wiarygodność ONZ jako międzynarodowego przewodnika moralnego, a także wiarygodnego i neutralnego mediatora w osiąganiu trwałego pokoju opartego na sprawiedliwości i rządach prawa".

Guterres "odrzucił zaproszenie Ukrainy na pierwszy Globalny Szczyt Pokojowy"

Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych zwróciło uwagę, że Guterres "odrzucił zaproszenie Ukrainy na pierwszy Globalny Szczyt Pokojowy" w Szwajcarii, za to przyjął zaproszenie do Kazania od "zbrodniarza wojennego Putina". "To zły wybór, [...] szkodzi reputacji ONZ" - oświadczył szef resortu Andrij Sybiha we wpisie zamieszczonym na platformie X.

Ostrej krytyki nie oszczędzili Guterresowi także litewscy politycy. Minister spraw zagranicznych Litwy Gabrielius Landsbergis oświadczył, że szef ONZ "musi przyznać się do błędu i wziąć na siebie odpowiedzialność, zarówno wtedy, gdy zdecydował się nie jechać na szczyt pokojowy [...] w Szwajcarii, jak i teraz gdy udał się do poszukiwanego zbrodniarza wojennego Putina i płaszczył się zarówno przed nim, jak i jego wspólnikiem (samozwańczym przywódcą Białorusi Alaksandrem) Łukaszenką" – powiedział Landsbergis, cytowany przez publicznego nadawcę LRT. "Guterres nie jest już postrzegany jako uczciwy pośrednik i jeśli zdecyduje się zrezygnować, z pewnością nie będziemy go od tego odwodzić" - dodał.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET