Szefowa KE z propozycją ws. pożyczki dla Ukrainy. "Podział na dwie części"
60 mld euro na wsparcie wojskowe i 30 mld euro na cele budżetowe oraz reformy - taki podział pożyczki o łącznej wartości 90 mld euro dla Ukrainy zaproponowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Fundusze na cele militarne będą wykorzystywane po to, by kupować głównie sprzęt europejski.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Unia Europejska przekaże Ukrainie pożyczkę o wartości 90 miliardów euro - ogłosiła Ursula von der Leyen na konferencji w Brukseli.
- Fundusze zostaną podzielone na 30 miliardów euro na wsparcie budżetowe oraz 60 miliardów euro na wsparcie wojskowe.
- Wsparcie wojskowe będzie wykorzystywane do zakupów sprzętu głównie z Ukrainy i UE, a inwestycje budżetowe mają pomóc w realizacji reform i modernizacji Ukrainy, przybliżając ją do członkostwa w UE.
Pożyczka dla Ukrainy. Ursula von der Leyen proponuje taki podział środków
Jak przypomniała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w środę na konferencji w Brukseli, zgodnie z decyzją z grudnia Unia Europejska przekaże Ukrainie pożyczkę o wartości 90 miliardów euro.
- Proponujemy podział 90 miliardów euro na dwie części. 30 miliardów euro, jedna trzecia, będzie przeznaczona na wsparcie budżetowe, a dwie trzecie zostanie przekazane na wsparcie wojskowe, czyli 60 miliardów euro - oświadczyła szefowa KE.
Dodała, że fundusze na cele militarne będą wykorzystywane po to, by kupować sprzęt głównie z Ukrainy i z Unii Europejskiej. - Jeśli nie będzie można kupić potrzebnego sprzętu w tym regionie, (...) czasami może zaistnieć potrzeba zakupów sprzętu spoza Unii Europejskiej i spoza regionu - powiedziała von der Leyen.
30 miliardów ma zostać przekazane Ukrainie po to, by mogła realizować swoje reformy i zmodernizować kraj. - Oczywiście inwestycje uzależnione są od przeprowadzenia reform. Chodzi o to, by Ukraina zbliżyła się do członkostwa Unii Europejskiej - dodała szefowa KE.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET