Szefowa MSZ Niemiec ścigana przez rosyjskiego drona. Wizyta w Ukrainie została przerwana
Jak potwierdzili przedstawiciele niemieckich MSZ i MON, za konwojem ministry spraw zagranicznych Niemiec Annaleny Baerbock podczas jej wizyty w Mikołajowie przez jakiś czas leciał rosyjski dron zwiadowczy. Wcześniej członkini rządu nie przebierała w słowach, odnosząc się do drugiej rocznicy ataku Rosji na Ukrainę.
Konwój z przebywającą w Ukrainie ministrą spraw zagranicznych Niemiec Annalena Baerbock był ścigany przez rosyjski dron zwiadowczy - poinformowały w poniedziałek wieczorem władze w Berlinie, potwierdzając wcześniejsze doniesienia "Bilda". Z tego powodu członkini rządu miała skrócić swoją niedzielną wizytę w zaatakowanym państwie, która zakończyła się ucieczką przez granicę z Mołdawią.
Pościg rosyjskiego drona za niemiecką ministrą w Ukrainie
Korespondentka "Bilda" przekazała, że konwój samochodów z szefową niemieckiego MSZ kierował się w stronę Morza Czarnego, gdzie członkini rządu miała wizytować stację odsalania wody. Punkt znajduje się 50 km od linii frontu. Już na początku wojny Siły Zbrojne Rosji zniszczyły wodociągi w Mikołajowie, przez co miastu groziło niedobory wody pitnej.
"W drodze na stację do konwoju samochodów zbliżył się rosyjski dron zwiadowczy. Zwykle po jego pojawieniu się następuje atak powietrzny. Ukraińscy członkowie delegacji dostali ostrzeżenia na swoje telefony, a kierowca zaczął uciekać przed dronem" - odnotowali dziennikarze tabloidu.
W związku z tym zdecydowano się na skrócenie wizyt Baerbock w Ukrainie. Jak donoszą ukraińskie media, polityczkę "natychmiast przewieziono samochodami pancernymi przez granicę z Mołdawią".
"Rosja Putina prowadzi wojnę przeciwko Ukrainie od dwóch lat. W Ukrainie nie ma ani jednej osoby, która nie chciałaby, aby wojna się skończyła. Żeby syrena umilkła, żeby matki i ojcowie wrócili z frontu do domu. Aby dzieci znów mogły bawić się na placu zabaw" - napisała Annalena Baerbock w tekście opublikowanym w drugą rocznicę rozpoczęcia pełnoskalowej wojny w Ukrainie.
Ministra oceniła, że "każdy, kto twierdzi, że dostawy broni przedłużają wojnę, sprzyja Putinowi. Ponieważ kłamstwem jest twierdzenie, że Zachód powstrzymuje Ukrainę od negocjacji".
Źródło: Radio ZET/"Bild"
- Ukraina przygotowuje się na czarny scenariusz. Alarmujące słowa Zełenskiego
- Renata Beger boi się po śmierci Leppera. "Nie mówię wszystkiego, co wiem"
- Brutalny gwałt w centrum Warszawy. Ujawniono wstrząsające szczegóły
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET