`

Szwecja odpowiada na prowokacje Rosji. Jasna deklaracja ministra obrony

2 min. czytania
23.09.2025 12:36
Obserwuj nas na Google

- Szwecja ma prawo bronić swojej przestrzeni powietrznej, w razie potrzeby także siłą - oświadczył szwedzki minister obrony Pal Jonson, odnosząc się do wcześniejszych naruszeń przez Rosję przestrzeni powietrznej m.in. Polski i Estonii.

Minister obrony Szwecji Pal Jonson. Rosyjskie myśliwce
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER, Wojtek Laski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjęła Szwecja w odpowiedzi na rosyjskie naruszenia terytorium NATO.
  • Co oznacza decyzja Szwecji o możliwości użycia siły zbrojnej.
  • Dlaczego Donald Tusk podkreślał potrzebę sojuszniczej współpracy.
  • Które kraje doświadczyły naruszeń przestrzeni powietrznej przez Rosję.

Szwecja ostro odpowiada na działania Rosji. Jest zielone światło na użycie siły

- Żaden kraj nie ma prawa naruszać szwedzkiej przestrzeni powietrznej - podkreślił szwedzki minister obrony Pal Jonson w wypowiedzi dla gazety "Aftonbladet". Szef resortu obrony przypomniał, że jego rząd wydał wojsku instrukcje dotyczące postępowania ze statkami powietrznymi naruszającymi przestrzeń powietrzną kraju. Obejmują one prawo do użycia siły zbrojnej w razie potrzeby, z uprzednim ostrzeżeniem lub bez niego.

Jak pisze "Aftonbladet", Jonson zgodził się z deklaracją polskiego premiera Donalda Tuska. Oświadczył on w poniedziałek, że rząd Polski jest gotowy do "każdej decyzji" mającej na celu unicestwienie obiektów mogących zagrażać krajowi, w tym rosyjskich myśliwców. - Zanim jednak podejmiemy taką decyzję, musimy mieć pewność, że nie będziemy w tym sami - zaznaczył Tusk.

Ze stanowiskiem Jonsona oraz Tuska zgodziła się liderka socjaldemokratycznej opozycji i była premierka Szwecji Magdalena Andersson. "NATO jest sojuszem obronnym, ale jeśli Rosja naruszy przestrzeń powietrzną Sojuszu dronami lub samolotami, musimy być gotowi na stawienie jej czoła. Musimy być gotowi bronić każdego centymetra terytorium NATO" - napisała polityczka na platformie X.

Rosyjskie prowokacje w Europie

W nocy z 9 na 10 września w trakcie nocnego ataku Rosji na Ukrainę polska przestrzeń powietrzna została wielokrotnie naruszona przez rosyjskie drony. Bezzałogowce stanowiące bezpośrednie zagrożenie zostały zestrzelone przez polskie i sojusznicze lotnictwo. Był to pierwszy raz w nowoczesnej historii Polski, kiedy w przestrzeni powietrznej kraju Siły Powietrzne użyły uzbrojenia.

Kilka dni później, 13 września, rosyjski dron naruszył przestrzeń powietrzną Rumunii. Z kolei 19 września trzy rosyjskie myśliwce MiG-31 wleciały w przestrzeń powietrzną Estonii w pobliżu wyspy Vaindloo na Zatoce Fińskiej i pozostawały tam przez około 12 minut. Samoloty nie miały planów lotu, a ich transpondery były wyłączone. Nie nawiązały też dwukierunkowej łączności radiowej z estońską kontrolą ruchu lotniczego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET