Tą rakietą Rosjanie zaatakowali Ukraińców. "To dowody zbrodni wojennej"
Ukraińskie służby zabezpieczyły szczątki rakiety użytej podczas nocnego ataku na obwód lwowski. Ukraińska Służba Bezpieczeństwa poinformowała, że fragmenty pocisku są obecnie analizowane jako dowody w sprawie zbrodni wojennej. Rosja twierdzi, że do uderzenia wykorzystano rakietę Oresznik.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Nocny atak rosyjskiej rakiety na obwód lwowski 8-9 stycznia 2026 roku; ukraińska Służba Bezpieczeństwa zabezpieczyła szczątki Oresznik jako dowody zbrodni wojennej.
- Rosja twierdzi, że użyła rakiety Oresznik; SBU prowadzi badania nad szczątkami, by potwierdzić typ pocisku i okoliczności ataku.
- Celem rakiety wystrzelonej z poligonu Kapustin Jar był najprawdopodobniej podziemny magazyn gazu Bilicze-Wołycia-Uhersko; trafienie spowodowało częściowe odłączenie dostaw gazu.
SBU ma szczątki rakiety po ataku na obwód lwowski
W nocy z 8 na 9 stycznia 2026 roku na Lwowszczyznę spadła rosyjska rakieta balistyczna. Na opublikowanych nagraniach widać liczne eksplozje w rejonie uderzenia. Ukraińska Służba Bezpieczeństwa ustaliła miejsca upadku fragmentów pocisku, które według wstępnych ustaleń należą do rakiety Oresznik.
"Fragmenty te zostały zabezpieczone jako dowody w sprawie zbrodni wojennej - przekazała SBU w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych".
Rosja mówi o Oreszniku. SBU bada dowody
Rosyjskie władze utrzymują, że w ataku użyto rakiety Oresznik. Ukraińskie służby nie potwierdzają jeszcze jednoznacznie typu pocisku, podkreślając, że ostateczne wnioski zapadną po szczegółowych badaniach zabezpieczonych szczątków.
- Atak na infrastrukturę cywilną jest przejawem brutalności Kremla - powiedział Artem Dechtiarenko, rzecznik SBU. Fragmenty rakiety zostały przeznaczone do dalszych badań, które pomogą ustalić szczegóły dotyczące użytego sprzętu - dodał.
Skąd wystrzelono rakietę i jaki był jej cel
Według wstępnych informacji rakieta średniego zasięgu miała zostać wystrzelona z rosyjskiego poligonu Kapustin Jar. Celem ataku był najprawdopodobniej podziemny magazyn gazu Bilicze-Wołycia-Uhersko, największy tego typu obiekt na terytorium Ukrainy.
Lokalne władze potwierdziły uderzenie w obiekt infrastruktury krytycznej, co doprowadziło do częściowego odłączenia dostaw gazu w regionie. Powietrzne Dowództwo "Zachód” podało, że rakieta poruszała się z prędkością około 13 tysięcy kilometrów na godzinę.
Śledztwo SBU. Atak traktowany jako zbrodnia wojenna
SBU prowadzi obecnie czynności mające na celu ustalenie wszystkich okoliczności ataku, a także osób odpowiedzialnych za jego przygotowanie i przeprowadzenie. Zabezpieczone fragmenty rakiety mają kluczowe znaczenie dla potwierdzenia typu użytego uzbrojenia oraz dalszych kroków prawnych.
Źródło: Radio ZET/WP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET