Skazany za gwałt na 10-letniej dziewczynce uniewinniony. Powód szokuje
50-letni mężczyzna został skazany w Szwecji za gwałt na 10-letniej dziewczynce. Teraz decyzją sądu apelacyjnego oczyszczono go z zarzutów. Powód? Spór o znaczenie słowa oznaczającego kobiece genitalia. Opinia publiczna jest w szoku.
50-latka uznano przez sąd okręgowy w Szwecji za winnego zgwałcenia dziewczynki w 2021 roku. Podczas rozprawy prokurator oświadczył, że oskarżony mężczyzna "dokonał aktu seksualnego, wkładając rękę do pochwy" 10-latki. Mówiąc o jej narządach płciowych, używał słowa "snippa". To popularne wśród dzieci określenie na genitalia dziewczynki. Mężczyzna zaprzeczył zarzutom, ale sąd uznał zeznania dziecka za wiarygodne. O wszystkim 10-latka miała opowiedzieć matce, kiedy wracała do domu. 50-latek został skazany na trzy lata więzienia.
Teraz nastąpił zwrot w sprawie. 24 lutego sąd apelacyjny podważył ten wyrok. Mężczyzna ostał oczyszczony z zarzutów - informuje szwedzki The Local, powołując się na dziennik "Aftonbladet". Sąd apelacyjny zasadniczo zgodził się z sądem okręgowym. Czterech sędziów uznało jednak, że nie jest jasne, co dziewczynka miała na myśli, używając słowa "snippa" i "jak głęboko mężczyzna włożył palce" - podaje The Local.
Skazany za gwałt oczyszczony z zarzutów. Powód? Zajrzano do słownika
Po zapoznaniu się ze słownikiem sędziowie doszli do wniosku, że problematyczne słowo odnosi się do zewnętrznych części narządów płciowych, czyli sromu i „nie jest synonimem pochwy", która w słownikach opisywana jest jako „kanał łączący zewnętrzne narządy płciowe z macicą”.
10-latka miała powiedzieć, że "palce 50-latka były głęboko w środku", ale nie wiedziała, "jak daleko". W związku z tym sąd uznał, że nie można ustalić ponad wszelką wątpliwość, że mężczyzna włożył palce do jej pochwy, co jest warunkiem uznania w Szwecji tego przestępstwa za gwałt. Prokurator oskarżył mężczyznę jedynie o gwałt, dlatego sąd apelacyjny nie mógł wziąć pod uwagę innych potencjalnych przestępstw niższego stopnia, takich jak wykorzystywanie seksualne czy molestowanie.
Decyzja zszokowała opinię publiczną. Wpływowa feministka Caroline Svelid rozpoczęła na Instagramie kampanię protestacyjną przeciwko werdyktowi, używając hasztagu #jagvetvadensnippaär („Wiem, co to jest snippa”). Jej post został udostępniony tysiące razy i zyskał popularność na Twitterze.
Dziennikarz Oisín Cantwell decyzję sądu ws. gwałtu na 10-latce nazwał "najbardziej dziwacznym wyrokiem", o jakim kiedykolwiek słyszał. Zauważył, że "snippa" jest stosunkowo nowym słowem, podczas gdy średnia wieku sędziów sądu apelacyjnego wynosi 66 lat. Jedyna osoba ze składu sędziowskiego, która wyraziła zdanie odrębne, była kobietą.
Anna Kaldal, profesor prawa na Uniwersytecie Sztokholmskim, ma za złe sędziom, że nie próbowali ustalić, co dziewczynka miała na myśli, mówiąc o "snippie".- Zajrzeli do szwedzkiego słownika, ale można zrobić o wiele więcej, jeśli chodzi o tak ugruntowane wyrażenie. Gdybyśmy rozmawiali o silniku samochodowym lub naruszeniu danych, prawdopodobnie sprowadziliby eksperta – powiedziała.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET