Tajemnicze zatrucia w Wielkim Kanionie.“Mijaliśmy wymiotujących turystów”
Turyści odwiedzający Wodospad Havasu nagle zaczęli skarżyć się na dziwne objawy: u kilkudziesięciu osób wystąpiła wysoka gorączka i silne wymioty. Na pomoc wysłano helikoptery. Chorzy z trudem dotarli do lądowiska.
Nieznana choroba atakuje turystów w Wielkim Kanionie
Wodospad Havasu na rzece Havasu Creek położony w obszarze Wielkiego Kanionu w Arizonie, to jedna z atrakcji, która od lat przyciąga turystów z całego świata. Swoją intensywną, turkusową barwę wodospad zawdzięcza substancjom, takim jak węglan wapnia i magnez, które występują tu naturalnie. Lazurowa woda na tle pomarańczowych skał to niepowtarzalny widok, który każdego roku ogląda około 20 tys. osób. Niestety, miejsce to może być obecnie niebezpieczne. Wśród turystów odwiedzających Wielki Kanion rozprzestrzenia się choroba wywołująca gorączkę i nagłe wymioty. Chorują całe grupy zwiedzających. W niektórych przypadkach konieczny był transport powietrzny, ponieważ turyści nie byli w stanie pójść dalej. Lokalne służby podejrzewają, że przyczyną może być zatruta woda. Ostatnim miejscem, w którym turyści mają dostęp do bieżącej wody jest miasteczko Supai, oddalone od wodospadu o 3 km.
– Mój syn przez całą noc wymiotował i miał biegunkę. Myślałam, że czymś się zatruł. W drodze na górę wszyscy mijaliśmy ludzi, którzy wymiotowali. Było tam 60-70 osób. Wtedy pomyślałam: co się do cholery dzieje? – powiedziała jedna z turystek w rozmowie z mediami.
Jak podaje serwis Fox 10 Phoenix, do tej pory aż 300 osób zgłosiło objawy na Facebooku.
– Byliśmy ciężko chorzy. Natychmiast przyjęli nas do lokalnej kliniki, ponieważ uznali, że to stan zagrażający życiu – opisuje Maylin Griffiths, inna turystka.
Za zatrucia odpowiada norowirus?
Wydział Ochrony Zdrowia Indian (oddział Departamentu Zdrowia USA) zapewnił, że wszyscy turyści otrzymali natychmiastową pomoc. Opublikowano również oświadczenie w tej sprawie. Jak czytamy:
“Naszym priorytetem jest zdrowie i dobre samopoczucie mieszkańców Havasupai i odwiedzających. Ściśle współpracujemy z lokalnymi organami opieki zdrowotnej i innymi partnerami, aby skutecznie zarządzać tą sytuacją”.
Biuro Turystyki Plemienia Havasupai zapewniło, że kilka dni temu testowano wodę z lokalnego źródła, z którego korzystają turyści i jest ona bezpieczna do spożycia przez ludzi. Możliwe, że za zatrucia odpowiada norowirus, który z łatwością rozprzestrzenił się w niehigienicznych warunkach panujących na kempingu w pobliżu wodospadu.
Norowirusy, zwane wirusami Norwalk-like, należą do rodzaju Caliciviridae. Są to wirusy bezotoczkowe o wybitnie małej dawce zakażającej (10-100 cząsteczek wirusowych). Najczęstsze objawy zakażenia to nudności, wymioty, bóle brzucha, wodnista biegunka wskazujące na ostre zapalenie żołądka i jelita cienkiego oraz gorączka. Wirus rozprzestrzenia się głównie przez kontakt z zakażoną osobą lub jej wydalinami (również ich pozostałościami na zanieczyszczonej powierzchni, np. w toalecie).
Źródło: Radio ZET/ businessinsider.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET