Tak NATO chce powstrzymać Rosję? Ekspert ostrzega. „Pomysł świetny tylko na papierze”
W kręgach eksperckich krąży pomysł na wzmocnienie terytorium NATO przed ewentualną agresją lądową ze strony Rosjan. Pojawiła się m.in. propozycja strategicznego odtworzenia wysuszonych już bagien na granicach państw Sojuszu, co miałoby stanowić skuteczną zaporę np. przed rosyjskimi czołgami. Niektórzy jednak mają wątpliwości odnośnie tego rozwiązania.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Propozycja odtworzenia bagien jako obrony przed Rosją na granicach NATO, w tym w Polsce i krajach bałtyckich, wzbudza kontrowersje.
- Zwolennicy twierdzą, że bagna mogą stanowić trwałą barierę dla wrogich wojsk i przynosić korzyści ekologiczne.
- Ekspert Ivan Kyrychevsky krytykuje plan jako nierealistyczny, wskazując na wysokie koszty i czas potrzebny na realizację.
Bagna odstraszą Rosjan? Ekspert krytykuje propozycję dla NATO
Niedawno na łamach anglojęzycznego czasopisma „Defence News” ukazał się artykuł, w którym rozważano różne formy i strategie obronne przed ewentualną agresją Rosji na NATO. W tekście padła propozycja odtworzenia dawno już wyschniętych bagien na granicach państw Sojuszu – m.in. Polski czy krajów bałtyckich. Zwolennicy tego rozwiązania argumentują, że bagna stanowiłyby sposób odstraszania rosyjskich wojsk oraz skuteczna zaporę choćby przed pojazdami zmechanizowanymi.
„Podczas gdy przeszkody taktyczne, takie jak pola minowe czy umocnienia polowe, mają charakter lokalny i tymczasowy, defensywna odbudowa dzikiego krajobrazu tworzy długotrwałe bariery, które dyktują geometrię pola bitwy jeszcze przed oddaniem pierwszego strzału" – możemy przeczytać w publikacji.
Przypomniano też historyczne „zasługi” takich systemów zaporowych, np. bagien Prypeci na pograniczu Ukrainy i Białorusi, które żołnierze Wehrmachtu musieli ominąć w 1941 roku, oraz bagna w Dolinie Siewierskiej w obwodzie charkowskim, na których „przejechali” się Rosjanie przed czterema laty. Wspomniano także o relatywnie niskich kosztach takiego przedsięwzięcia oraz korzyściach dla środowiska. Nie wszyscy jednak aprobują ten pomysł.
Ekspert wojskowy Defence Express Ivan Kyrychevsky w rozmowie z agencją UNIAN ocenił go jako „wyglądający świetnie, ale tylko na papierze”. Jego zdaniem „może po prostu nie starczyć czasu na odbudowanie przeszkód naturalnych, które powstrzymałby armię rosyjską”. - Poza tym, rzeczywiste koszty realizacji takiego projektu mogą okazać się wielokrotnie wyższe niż szacowane – ocenił. Przypomniał, że choć historycznie bagna potrafiły spowolnić ofensywę wroga, to ostatecznie nigdy jej nie zatrzymały, a jedynie odkładamy ją w czasie.
Źródło: Radio ZET/Defence News/UNIAN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET