`

Tak Węgrzy świętowali zwycięstwo Petera Magyara. Sceny radości na ulicach Budapesztu

3 min. czytania
13.04.2026 11:37
Obserwuj nas na Google

Tysiące mieszkańców Budapesztu wyszły na ulice, by wspólnie świętować zwycięstwo opozycyjnej TISZY w niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech. W centrum miasta panowała euforia - tłumy zgromadziły się na placach, skandując hasła poparcia i machając narodowymi flagami. W mediach społecznościowych błyskawicznie zaczęły krążyć poruszające zdjęcia i nagrania, ukazujące skalę mobilizacji oraz emocje towarzyszące historycznemu rozstrzygnięciu.

Mieszkańcy Budapesztu w dniu wyborów parlamentarnych na Węgrzech
fot. Rex Features/East News
  • Partia TISZA zdobyła 138 z 199 mandatów, uzyskując większość konstytucyjną, Fidesz-KDNP zdobył 55 miejsc w parlamencie, a Mi Hazank - 6.
  • Lider opozycji Peter Magyar zapowiedział „odzyskanie państwa”, zmiany systemowe i nowy kurs w polityce zagranicznej, bliższy UE i NATO.
  • Wybory miały rekordową frekwencję (ok. 80%), a zwycięstwo TISZY wywołało masowe, entuzjastyczne świętowanie na ulicach Budapesztu.

Najnowsze wyniki Narodowego Biura Wyborczego (NVI) dają TISZY 138 miejsc w 199-osobowym parlamencie. Koalicja Fidesz-KDNP pod przewodnictwem premiera Viktora Orbana otrzymała w nich 55 mandatów. Do parlamentu wejdzie też skrajnie prawicowa partia Mi Hazank, która może liczyć na 6 miejsc.

Wynik TISZY daje jej większość niezbędną do zmiany konstytucji oraz ustaw przyjętych przez rząd Orbana w ciągu ostatnich 16 lat jego nieprzerwanych rządów. Liderowi opozycji Peterowi Magyarowi złożyli gratulacje m.in. premier Polski Donald Tusk, premier Portugalii Luis Montenegro, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, premier Włoch Giorgia Meloni oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Magyar przemówił do zgromadzonych. „Odzyskaliśmy nasze państwo”

W niedzielnych wyborach parlamentarnych odnotowano rekordową frekwencję - według najnowszych danych NVI zagłosowało w nich prawie 80 proc. wyborców, czyli niemal 6 mln osób. W przemówieniu do tysięcy zgromadzonych nad Dunajem zwolenników TISZY Magyar zaznaczył, że „żadna inna partia nie otrzymała dotąd tak silnego mandatu, jak TISZA”.

- Odzyskaliśmy nasze państwo, uwolniliśmy je. TISZA nie tylko wygrała, ale będzie mieć większość konstytucyjną dwóch trzecich. Mandat ten pozwoli nam przeprowadzić łatwą i pokojową transformację. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie oddane na nas głosy - powiedział lider partii.

Jednocześnie wezwał prezydenta Węgier i szefów instytucji publicznych mianowanych przez parlament za rządów premiera Orbana do opuszczenia stanowisk dobrowolnie. - W innym przypadku sami was zwolnimy. Ten reżim się skończył - zaznaczył Magyar.

Odnosząc się do polityki zagranicznej, podkreślił, że Węgry „ponownie będą silnym i pewnym sojusznikiem Unii Europejskiej i NATO”. Potwierdził wcześniej zapowiadany zamiar udania się w pierwszą zagraniczną podróż w charakterze premiera do Warszawy, by „odbudować tysiącletnią przyjaźń polsko-węgierską”. - Potem udam się do Wiednia, a następnie do Brukseli, by przywieźć unijne fundusze, które należą się Węgrom - oświadczył.

Tysiące ludzi wyszło na ulice

Zwycięstwo opozycji świętowały na ulicach Budapesztu dziesiątki tysięcy osób. Miasto wypełniły dźwięki klaksonów, brawa, antyrządowe hasła i głośne wybuchy radości. Wiele osób w zwycięskim geście unosiło zrywane ze słupów i ścian plakaty TISZY lub deptało materiały wyborcze Fideszu. Z okien mieszkań i samochodów powiewały węgierskie flagi, a obcy ludzie gratulowali sobie zwycięstwa opozycji.

W Budapeszcie rozstawiono mniejsze sceny, wokół których ustawiły się budki z piwem czy przekąskami, a przy nich wypełnione ludźmi fetującymi sukces opozycji. - Dziś się bawimy, a jutro witamy nowe Węgry, nasze Węgry - mówili mieszkańcy węgierskiej stolicy. W sieci pojawiły się zdjęcia i nagrania przedstawiające euforię mieszkańców.

Źródło: Radio ZET/PAP/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET