`

„Samobójstwo dla Łukaszenki”. Białoruski opozycjonista przedstawił wojenny scenariusz

2 min. czytania
17.12.2022 09:38
Obserwuj nas na Google

- Wprowadzenie białoruskich wojsk na terytorium Ukrainy byłoby dla Alaksandra Łukaszenki samobójstwem - mówił w rozmowie z PAP opozycjonista białoruski Uładzimir Astapenka, który współpracuje ze Swietłaną Cichanouską.

„To byłoby samobójstwo dla Łukaszenki”. Białoruski opozycjonista przedstawił wojenny scenariusz
fot. VYACHESLAV OSELEDKO/AFP/East News

Wojna w Ukrainie z udziałem Białorusi? Taki scenariusz wojenny w rozmowie z PAP przedstawił opozycjonista, przedstawiciel do spraw zagranicznych Zjednoczonego gabinetu przejściowego Białorusi, na którego czele stoi liderka białoruskiej opozycji, Swiatłana Cichanouska. Uładzimir Astapenka dodał, że  Alaksandr Łukaszenka zrobi wszystko, by uniknąć decyzji do wysłaniu wojsk do Ukrainy.

„Samobójstwo dla Łukaszenki”. Rosja może zmusić Białoruś, by wysłała wojska do Ukrainy

- Łukaszenka stara się wszelkimi sposobami uniknąć podjęcia decyzji o wprowadzeniu białoruskich wojsk na Ukrainę. Z jednego prostego powodu: byłoby to dla niego samobójstwo. Rzucenie niezmotywowanych i nieprzygotowanych żołnierzy, wbrew woli całego społeczeństwa, na rzeź - i wiedząc, jaka może być odpowiedź ze strony Ukrainy - w bardzo krótkim czasie zdestabilizuje sytuację na całej Białorusi - przewidywał Astapenka, który jest także szefem misji gabinetu przejściowego w Brukseli.

Nie należy się jednak łudzić, że władca Białorusi ma w tej sprawie wiele do powiedzenia. Putin, który ma wszelkie środki, by wymusić na Łukaszence każdą decyzję, nie potrzebuje w tej chwili udziału białoruskiego wojska w wojnie. Łukaszenka nie ma już pola manewru czy możliwości oporu.  - Uładimir Astapenka

Rozmówca PAP dodał, że Białoruś zarówno pod względem politycznym, jak i ekonomicznym zależna jest od Rosji. Wystarczy, że Kreml ograniczy Białorusi dostęp do surowców, by wymusić na Łukaszence konkretne decyzje. Co więcej, do tej pory działania wojenne z udziałem Białorusi, miały nie być uzgadniane z Łukaszenką.

Redakcja poleca

- Wszystkie decyzje dotyczące wprowadzenia rosyjskich wojsk, ostrzału rakietowego (Ukrainy z terytorium Białorusi), korzystania z lotnisk - według naszych informacji - były podejmowane bez żadnych uzgodnień z Łukaszenką. Został on po prostu postawiony przed faktem dokonanym - podkreślił opozycjonista.

Oficjalnie jednak nie została podjęta żadna decyzja dotycząca udziału Białorusi w wojnie w Ukrainie. - Słyszymy, że toczą się przygotowania i niewykluczone, że coś się w tej sprawie wydarzy w styczniu czy lutym, ale - podkreślam - to są jedynie plotki – mówił Astapenka.

Rozmówca PAP dodał, że opozycja stara się nakłonić wojsko, by nie wykonywało ewentualnych rozkazów z Rosji i unikało mobilizacji. - Wiemy, że białoruscy żołnierze nie rwą się do wojny. Jak się zachowają, jeśli zostanie wydany rozkaz - tego nie wiemy – podsumował Białorusin.

RadioZET.pl/PAP (Artur Ciechanowicz)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET