To najbrzydsze nadmorskie miasto Europy. Kojarzy się z luksusem
Monako zostało wybrane najbrzydszym nadmorskim miastem w Europie. Zestawienie stworzyli dziennikarze "The Telegraph", wskazując miejsca dla podróżujących, które ich zdaniem lepiej omijać szerokim łukiem.
- Monako zostało wybrane najbrzydszym nadmorskim miastem w Europie
- Ranking przeprowadził "The Telegraph"
- Niektóre inne wybory mogą być zaskakujące
The Telegraph: Monako najbrzydszym nadmorskim miastem Europy
Monako zazwyczaj wszystkim kojarzy się jako podatkowy raj, czy miejsce opływające w elegancję i luksusy. Okazuje się, że nie każdy jest takiego zdania. Jedną z osób, której Księstwo Monako kojarzy się z czymś zupełnie innym jest Anthony Peregrine.
"To samowystarczalna bańka ekstrawagancji, luksusu i wielu policjantów. Sceneria jest niesamowita - z tyłu bezpośrednio góry, Morze Śródziemne z przodu. Jednak spektakl opiera się na bogactwie, a zwykli zjadacze chleba mają co najwyżej ledwo tolerowane fragmenty w Nibylandii" - tak autor opisuje miejsce na łamach "The Telegraph".
Tim Jepson poszedł krok dalej. Według niego jednym z najmniej polecanych miejsc do wypoczynku powinna być Ostia. Chociaż to antyczne miasto znajduje się nieopodal Rzymu, jak przekonuje ekspert, na wielki minus zasługują plaże na czele z nieczystą wodą.
Najbrzydsze nadmorskie miasta w Europie: Gdzie nie warto podróżować?
"Nawet dla kogoś, kto wciąż miał niewielkie porównanie, jeśli chodzi o plaże, było jasne, że chociaż piasek wyglądał mniej więcej w porządku, wody naprawdę należało unikać. Szeregi nowoczesnych bloków mieszkalnych jako tło, z ledwie odrobiną zieleni, nie pomagały. Być może woda jest teraz lepsza: nigdy nie odważyłem się tam wrócić" - argumentuje.
Poza Monako i Włochami autorka Jane Foster przestrzega czytelników przed chorwackim Ploce. Nadmorska miejscowość jest położona pomiędzy Dubrownikiem a Splitem. Sama nazwała to miejsce "zaniedbanym portem z petrochemicznym terminalem i silosami zbożowymi".
Innymi miejscami, które zdaniem "The Telegraph" nie zasługują na uwagę jest tureckie Kemer, czy hiszpańskie La Linea de la Concepcion. Poza nimi w niechlubnym rankingu wyróżniono również Laganas na greckiej wyspie Zakynthos, czy portugalską Albufeirę.
Źródło: Radio ZET/telegraph.co.uk
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET