Włoska perełka chce zniechęcić turystów do przyjazdu. „Istnieje ryzyko”
Władze Wenecji poinformowały wstępnie o tym, że opłata za wstęp do miasta, która obowiązuje od 2024 roku podczas miesięcy szczytu turystycznego może wzrosnąć do 30 euro od osoby. Plany argumentowane są próbą ograniczenia masowej turystyki. Zdaniem włodarzy obecne 5-10 euro nie są skuteczne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są aktualne opłaty turystyczne w Wenecji.
- Dlaczego Wenecja chce zwiększyć opłaty turystyczne.
- Które dni obejmuje obecna opłata za wstęp do Wenecji.
- Co planują władze miasta na 2027 rok w kontekście opłat.
W Wenecji wzrośnie opłata turystyczna?
W Wenecji obowiązuje opłata za wstęp do miasta podczas miesięcy szczytu turystycznego. Została ona wprowadzona w 2024 roku i wynosi obecnie 5-10 euro. Lokalny wenecki dziennik „Il Gazzettino” zacytował wypowiedź szefa wydziału do spraw budżetu i podatków w zarządzie miasta Michele Zuina. Stwierdził on, że aktualna kwota jest „w zasięgu wszystkich”. Zdaniem Zuina nie zniechęca ona turystów, by przyjechać tam na kilka godzin.
Opłata obowiązuje wiosną i latem. Muszą ją wnosić ci, którzy przyjeżdżają do Wenecji na kilka godzin zwiedzania bez noclegu. Są oni większą częścią turystów w tym mieście, które jest odwiedzane co roku przez miliony osób. Władze chcą ograniczyć to zjawisko. W 2026 roku opłata obowiązywała od 8.30 do 16.00 podczas dni świątecznych i wszystkich weekendów od 3 kwietnia do 26 lipca. Łącznie było to 60 dni. „Po trzech latach eksperymentowania, od 2027 roku opłata za wstęp do Wenecji zacznie być coraz bardziej stała. Rozważane będzie również wydłużenie okresu jej obowiązywania” - dodał Michele Zuin.
Władze miasta chcą zniechęcić turystów do przyjazdu
Według Zuina wysokość tego tzw. „biletu” powinna być podniesiona po to, by jeszcze bardziej zniechęcić do przyjazdu do miasta wtedy, gdy jest największe natężenie ruchu turystycznego. „Prośba skierowana do rządu o ustanowienie wyższej opłaty za wstęp nie wynika z chęci zwiększenia dochodów. Chodzi o to, że zdajemy sobie sprawę, iż obecne 5–10 euro jest już kwotą dostępną dla każdego. Istnieje ryzyko, że opłata nie będzie miała efektu zniechęcającego, jaki powinna wywoływać ta forma regulacji” - przekazał przedstawiciel władz Wenecji.
Michele Zuin dodał też, że „mówiono nawet o kwocie 50 euro, ale być może byłoby to 30 euro. Najważniejsza jest jednak sama idea: jeśli celem jest zniechęcenie turystów przyjeżdżających na jeden dzień, którzy byli już w Wenecji wiele razy i chcieliby ponownie ją odwiedzić na przykład 1 maja, to wyższa opłata mogłaby skłonić ich do wybrania zamiast tego jednodniowej wycieczki w inne miejsce”. Według władz miasta wysokość opłaty zostanie ustalona wspólnie z rządem i parlamentem.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET