Tragedia w górach. 6 osób zginęło w serii wypadków. Wśród ofiar 19-latek
Sześcioro alpinistów zginęło w serii wypadków w Alpach Szwajcarskich - poinformowała w środę agencja AFP, powołując się na komunikat policji w Wallis. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności tych tragicznych zdarzeń.
Dwoje alpinistów – 37-letni mężczyzna i 33-letnia kobieta z Zurychu – zginęło we wtorek, gdy próbowali wspiąć się na Lagginhorn, który góruje nad ośrodkiem narciarskim Saas Fee w kantonie Wallis. "Po osiągnięciu wysokości około 3960 metrów dwoje wspinaczy z nieznanego powodu spadło około 200 metrów w przepaść" – czytamy w oświadczeniu policji.
Funkcjonariusze z Wallis poinformowali również, że 19-letni mężczyzna z Berna zginął w poniedziałek podczas schodzenia z góry Stockhorn, w pobliżu której funkcjonuje ośrodek narciarski Zermatt. Nastolatek był w grupie osób uprawiających wspinaczkę linową. Według policji poślizgnął się i upadł, po czym "prawdopodobnie został śmiertelnie zraniony kamieniem".
Tragedia w Alpach Szwajcarskich. 6 wspinaczy zginęło w serii wypadków
Policja w Wallis poinformowała wcześniej, że dwóch innych alpinistów – 26-letni Francuz i 36-letni obywatel Holandii – również zginęło w poniedziałek w lawinie skalnej podczas wspinaczki na 3540-metrowy szczyt Aiguille du Tour po szwajcarskiej stronie pasma Mont Blanc. Ranny został 22-letni obywatel Holandii. Jego stan jest krytyczny - poinformowała w środę policja w rozmowie z agencją informacyjną ATS-Keystone.
Z kolei w niedzielę 47-letni mężczyzna posiadający podwójne niemiecko-ukraińskie obywatelstwo zginął podczas próby zdobycia 4506-metrowego Weisshorn, drugiego co do wysokości szczytu Szwajcarii. Policja podała, że upadł z wysokości 600 metrów. Policja prowadzi dochodzenie dotyczące wszystkich wymienionych wypadków.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET