Makabra w mieszkaniu. "Rozkład ciała był zaawansowany"
Zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu znaleźli we wtorek strażacy w mieszkaniu jednego z wieżowców w Bielsku-Białej. Do mieszkania weszli przez uchylone okno, przy pomocy wysuwanej drabiny.
Makabryczne odkrycie wyszło na jaw we wtorek 1 sierpnia o poranku. Strażaków z Bielska-Białej wezwano do jednego z mieszkań w wieżowcu przy ulicy Spółdzielców w tym mieście.
Lokalne media podały, że by dostać się do środka, zdecydowano o wejściu przez okno. Serwis bielsko.biala.pl poinformował, że wezwany wcześniej na miejsce ślusarz próbował dostać się do mieszkania, "jednak odporne na włamania zamki, skutecznie stawiały opór".
Bielsko-Biała. Zwłoki w mieszkaniu. "Rozkład był zaawansowany"
- Zdecydowaliśmy, że do mieszkania dostaniemy się za pomocą drabiny mechanicznej. Ratownicy ubrani w specjalne kombinezony chroniące biologiczno-chemiczne, wyposażeni w aparaty ochrony górnych dróg oddechowych, weszli do mieszkania przez uchylone okno – powiedział portalowi Bielsko.biala.pl mł. bryg. Łukasz Łaciok, z PSP w Bielsku-Białej.
Po otwarciu drzwi okazało się, że w kuchni mieszkania leżą zwłoki człowieka, a rozkład ciała był tak zaawansowany, że trudno było poznać, czy było to ciało kobiety, czy mężczyzny. Po południu policja zakończyła swoje czynności, a prokurator zarządził sekcję zwłok. Lokalny portal podał, że wstępnie wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu.
RadioZET.pl/Bielsko.biala.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET