`

Tragedia w turystycznym raju, 13-latek nie żyje. Władze zaostrzyły środki bezpieczeństwa

1 min. czytania
04.08.2026 12:17
Obserwuj nas na Google

Trzynastolatek zmarł po poparzeniu przez kostkomeduzę na plaży Ban Fai Tha w prowincji Nakhon Si Thammarat. Władze Tajlandii zaostrzyły środki bezpieczeństwa i ostrzegają turystów przed wchodzeniem do wody.

Tragedia na plaży w Tajlandii
fot. Deposit/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie są objawy poparzenia przez kostkomeduzę.
  • Dlaczego octem należy polewać rany po poparzeniu przez meduzę.
  • Które miejsca w Tajlandii są szczególnie zagrożone występowaniem kostkomeduz.

Tajlandia. Trzynastolatek zmarł po poparzeniu przez kostkomeduzę

Trzynastoletni chłopiec zmarł w wyniku poparzenia przez śmiertelnie jadowitą kostkomeduzę, zwaną też osą morską, podczas kąpieli w Zatoce Tajlandzkiej – przekazała we wtorek agencja dpa. Do zdarzenia doszło w 1 sierpnia na plaży Ban Fai Tha w prowincji Nakhon Si Thammarat, ok. 800 km na południe od stolicy kraju, Bangkoku – poinformował tajski Departament Zasobów Morskich i Przybrzeżnych (DMCR). Jak podają lokalne media, meduzy poparzyły również dwójkę innych dzieci i dorosłą osobę, jednak zdołano ich uratować.

To nie pierwszy śmiertelny przypadek w Tajlandii. W ostatnich latach ofiarami kostkomeduz padali turyści m.in. z Niemiec, Francji i Izraela w rejonie wysp Koh Samui i Koh Phangan. W odpowiedzi na tragedię władze zarządziły wzmożone patrole na odcinkach wybrzeża, gdzie zauważono meduzy.

Redakcja poleca

Kostkomeduzy, należące do najgroźniejszych zwierząt wodnych, występują głównie w ciepłych wodach północnej Australii oraz Azji Południowo-Wschodniej. Ich jad może w kilka minut doprowadzić do zatrzymania akcji serca.

Służby przypominają, że w razie poparzenia rany nie wolno pocierać i należy natychmiast polewać ją octem przez co najmniej 30 sekund. Nie wolno używać słodkiej wody ani alkoholu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET