Tragiczna noc dla Ukrainy. Drony uderzyły w cywili. „Cyniczny akt terrorystyczny”
Tragiczny bilans nocnych ataków Rosji na wschodnią część Ukrainy. Nie żyją co najmniej trzy osoby. Drony wroga uderzyły również na pięć stacji benzynowych w obwodzie dniepropietrowskim.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były skutki ataków w obwodach dniepropietrowskim i chersońskim.
- Jaką broń Rosjanie wykorzystali podczas ataków.
- Co zalecają Ukraińskie Siły Powietrzne mieszkańcom wschodniej Ukrainy.
Ukraina. Nie żyją trzy osoby po atakach Rosji
„Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne. Wróg zaatakował trzy rejony dronami i artylerią ponad 20 razy” - poinformował za pomocą komunikatora Telegram szef władz wojskowych obwodu dniepropietrowskiego Ołeksandr Hanża. Ofiara to 43-letnia kobieta. 35-letnia kobieta w ciąży została hospitalizowana, a dwie kolejne kobiety, w wieku 49 i 71 lat, uzyskały pomoc ambulatoryjną. Rosja zaatakowała miejscowości Dniepr, Petrykiwska i Słobożańska. Uszkodzone zostały m.in. stacje benzynowe i samochody.
Do ataków doszło także w obwodzie chersońskim, gdzie zginęły kolejne dwie osoby. „O siódmej rano, gdy transport publiczny był najbardziej zatłoczony, rosyjscy okupanci zaatakowali dronem minibus w centralnej dzielnicy Chersonia. Operator wrogiego drona wyraźnie widział, że przed nim znajduje się transport cywilny, w którym ludzie zajmują się swoimi sprawami. Jednak terrorysta celowo zdecydował się na atak. Ten cyniczny akt terrorystyczny pochłonął życie dwóch osób. Obecnie prowadzimy identyfikację ofiar. Składam najszczersze kondolencje ich rodzinom i bliskim” - przekazał szef władz obwodowych Ołeksandr Prokudin.
Tych broni użyli Rosjanie
Jak potwierdziły Ukraińskie Siły Powietrzne, Rosjanie do nocnych ataków użyli rakiety balistycznej Iskander-M odpalonej z Krymu, pocisku Ch-59 kierowanego z Morza Czarnego oraz 151 dronów. „Atak trwa, w przestrzeni powietrznej znajduje się kilka wrogich bezzałogowych statków powietrznych. Prosimy o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa” - napisano w komunikacie.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET