Tragiczna śmierć amerykańskiego milionera. Zginął podczas polowania na safari
Amerykański myśliwy i milioner Ernie Dosio zginął podczas polowania na antylopy w Gabonie. 75-latek został stratowany przez pięć słoni. Jego towarzysz odniósł poważne obrażenia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do tragedii podczas polowania w Afryce Środkowej.
- Dlaczego zwierzęta mogły zaatakować Erniego Dosio.
- Co mówi emerytowany myśliwy o polowaniach Erniego Dosio.
Amerykański milioner stratowany przez słonie. Nie przeżył
Ernie Dosio, amerykański milioner i myśliwy, zginął stratowany przez pięć słoni podczas polowania w Afryce Środkowej. Do tragedii doszło w Gabonie, gdzie 75-latek brał udział w zorganizowanym safari - podaje „Daily Mail".
Amerykański milioner w lesie tropikalnym Lopé-Okanda Amerykanin wraz ze swoim przewodnikiem natknęli się na pięć słonic z młodym. „Daily Mail" cytuje emerytowanego myśliwego, który znał zmarłego milionera. Jego zdaniem zwierzęta mogły być zaskoczone obecnością Dosio i jego kompana.
- Ernie polował odkąd nauczył się trzymać karabin, miał wiele trofeów z Afryki i USA. Chociaż wielu nie zgadza się z polowaniami na grubą zwierzynę, wszystkie polowania Erniego były legalne i ściśle licencjonowane, a także zarejestrowane jako działania na rzecz ochrony przyrody w celu zmniejszenia liczebności zwierząt - tłumaczył rozmówca.
75-letni Ernie Dosio był właścicielem Pacific AgriLands Inc., firmy zarządzającej winnicami w Modesto i oferującej usługi oraz finansowanie sprzętu dla producentów wina. Milioner był zapalonym myśliwym. Przez lata zgromadził obszerną kolekcję swoich trofeów, którymi chwalił się w sieci.
Źródło: Radio ZET/„Daily Mail"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET