Trump spotkał się z Bidenem. Takie słowa padły w Białym Domu
Prezydent USA Joe Biden powitał w środę swojego następcę Donalda Trumpa w Białym Domu, wyrażając nadzieję na płynne przekazanie władzy. Trump podziękował Bidenowi, przyznając, że "polityka jest w wielu przypadkach ciężka".
Donald Trump spotkał się z Joe Bidenem
Donald Trump wygrał 5 listopada wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych i 20 stycznia 2025 roku, po czterech latach przerwy, wróci na stanowisko głowy państwa. W środę prezydent-elekt spotkał się w Białym Domu z urzędującym i kończącym swoją kadencję Joe Bidenem.
- Panie prezydencie elekcie, były prezydencie, Donaldzie, gratuluję, mam nadzieję na płynne przekazanie władzy - powiedział Biden, witając Trumpa w Gabinecie Owalnym i zapowiadając, że udzieli mu wszelkiej pomocy, by tak się stało. - Polityka jest w wielu przypadkach ciężka, to nie jest miły świat, ale to jest miły dzień - odparł Trump, dziękując Bidenowi za przyjęcie. Dodał, że przekazanie władzy będzie "tak płynne, jak tylko można sobie wyobrazić".
Tego samego dnia, podczas spotkania z przedstawicielami Izby Reprezentantów w hotelu Hyatt w Waszyngtonie Trump podkreślał historyczny charakter swojego wyborczego zwycięstwa, twierdząc, że były to najważniejsze wybory od 129 lat. Zapowiedział, że w następnych wyborach Republikanie wygrają w liberalnych bastionach takich jak Nowy Jork i Kalifornii.
Donald Trump i jego administracja. Są kolejne decyzje
Choć do rozpoczęcia jego drugiej kadencji pozostały jeszcze dwa miesiące, to prezydent-elekt już kompletuje swoją nową administrację. Wiadomo, że szefową personelu Białego Domu zostanie Susie Wiles, a sekretarzem stanu ma zostać - choć to nieoficjalne wieści - senator Marco Rubio. We wtorek Trump ogłosił kolejne dwie decyzje personalne - doradcą ds. bezpieczeństwa zostanie kongresmen z Florydy Mike Waltz, a ambasadorem USA w Izraelu b. gubernator Arkansas, pastor Mike Huckabee.
Przywódca-elekt ogłosił również, że zamierza nominować byłego kongresmena i Dyrektora Wywiadu Narodowego Johna Ratcliffe'a na stanowisko nowego szefa Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), a przyjaciela i biznesmena Stevena Witkoffa na wysłannika ds. Bliskiego Wschodu. Z kolei weteran wojenny oraz prezenter telewizji Fox News Pete Hegseth ma zostać sekretarzem obrony, czyli szefem Pentagonu.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET