"Trump to tyran". Kamala Harris chce rewanżu. "Jeszcze nie skończyłam"
Była wiceprezydent USA Kamala Harris powiedziała w sobotę w wywiadzie dla BBC, że rozważa ponowny start w wyborach prezydenckich w 2028 r. Obecnego prezydenta Donalda Trumpa, z którym przegrała wyścig o fotel w Białym Domu w ubiegłym roku, określiła mianem „tyrana”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kamala Harris rozważa kandydowanie na prezydenta USA, potwierdzając swoje polityczne ambicje w rozmowie z BBC.
- Harris krytykuje Donalda Trumpa, określając go tyranem, i oskarża liderów biznesu o uleganie jego wpływom.
- Kamala Harris przegrała w wyborach prezydenckich 2024 z Donaldem Trumpem, zdobywając 48,3% głosów w porównaniu do 49,9% Trumpa.
Kamala Harris rozważa start w wyborach w USA
W rozmowie z brytyjską stacją Kamala Harris stwierdziła, że jej prawnuczki „na pewno jeszcze za swojego życia” zobaczą kobietę na stanowisku prezydenta Stanów Zjednoczonych. Dopytywana, czy to właśnie ona byłaby kandydatką na to stanowisko, odpowiedziała, że jest to „możliwe”. Zdaniem BBC jest to potwierdzenie, że polityczka rozważa ponowny start w wyborach.
Kamala Harris dodała, że nie podjęła jeszcze decyzji w tej sprawie, ale podkreśliła, że nadal łączy swoją przyszłość z polityką. – Jeszcze nie skończyłam. (…) Cała moja kariera była służbą (państwu) i mam to we krwi – stwierdziła.
Kamala Harris: Trump to tyran
Jednocześnie przyznała, że jej przewidywania dotyczące „faszystowskich zachowań Donalda Trumpa i jego autorytarnych rządów sprawdziły się”. - Powiedział, że zamierza uczynić Departament Sprawiedliwości swoją bronią i dokładnie to zrobił – zauważyła Harris.
Rozmówczyni BBC skrytykowała amerykańskich liderów biznesu za to, że jej zdaniem zbyt łatwo ulegają żądaniom amerykańskiego przywódcy. – Jest wielu (…), którzy skapitulowali już pierwszego dnia (prezydentury Trumpa), którzy zginają kolana przed tym tyranem. Myślę, że wielu robi to między innymi dlatego, że chcą być blisko władzy, bo chcą uzyskać zgodę na fuzje (finansowe) lub uniknąć śledztwa – wymieniła.
Harris przegrała w Trumpem
Zapytana o porażkę w wyścigu o fotel w Białym Domu, zamiast zagłębić się w analizę, jak zauważyła stacja BBC, Harris odpowiedziała, że jej kampania zaczęła się tak późno, że wygrana praktycznie była niemożliwa. Dodała przy tym, że miała zbyt mało czasu, aby przedstawić własne propozycje dotyczące podstawowych kwestii, takich jak mieszkalnictwo czy opieka nad dziećmi.
W wyborach prezydenckich w 2024 r. kandydat Republikanów Donald Trump wygrał w głosowaniu powszechnym, zdobywając 77,13 mln głosów (49,9 proc.), o 2,4 mln głosów więcej niż jego rywalka, Demokratka Kamala Harris (48,3 proc.).
Źródło: Radio ZET/ PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET