`

Trump uderza w Zełenskiego. "Ma 4 proc. poparcia i rozwalony na kawałki kraj"

2 min. czytania
18.02.2025 23:53
Obserwuj nas na Google

Prezydent USA Donald Trump poparł propozycję wysłania europejskich żołnierzy do Ukrainy. Jednocześnie poinformował, że on sam tego nie zrobi, ponieważ "to za daleko". Trump poparł również pomysł przeprowadzenia wyborów prezydenckich w Ukrainie, wyśmiewając szanse na zwycięstwo Zełenskiego. - Ma 4 proc. poparcia i kraj, który został rozwalony na kawałki - powiedział Trump.

Prezydent USA Donald Trump. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski
fot. athan Posner / Anadolu/ABACAPRESS.COM, THOMAS KIENZLE/AFP/East News
  • Prezydent USA Donald Trump powiedział, że jeżeli państwa europejskie chcą wysłać żołnierzy do Ukrainy, to on popiera ten pomysł
  • Jednocześnie ostrzegł, że sam nie wyśle amerykańskich żołnierzy do Ukrainy, ponieważ "to za daleko"
  • Trump poparł także pomysł przeprowadzenia wyborców prezydenckich w Ukrainie
  • Zarzucił prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu 4 proc. poparcia i brak chęci do zakończenia wojny wcześniej

Europejscy żołnierze w Ukrainie? Trump: Jestem za

Jeśli państwa europejskie chcą wysłać żołnierzy do Ukrainy, jestem za, ale my tego nie zrobimy, bo jesteśmy bardzo daleko - powiedział we wtorek prezydent  USA Donald Trump. - Jeśli oni chcą to zrobić, to świetnie. Jestem za (...) Wiem, że Francja o tym wspomniała. Wielka Brytania o tym wspomniała. Ale jeśli zawrzemy porozumienie pokojowe, myślę, że mając tam wojska, z punktu widzenia Europy, my nie będziemy musieli tam niczego umieszczać, ponieważ jesteśmy bardzo daleko - powiedział Trump podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago na Florydzie.

Redakcja poleca

Trump uderza w Zełenskiego

Amerykański prezydent poparł też pomysł zorganizowania wyborów prezydenckich w Ukrainie. - Mamy sytuację, w której nie mieliśmy wyborów na Ukrainie, gdzie mamy stan wojenny (...) Mamy przywódcę w Ukrainie, który - nie chcę tego mówić, ale ma 4 proc. poparcia. I ma kraj, który został rozwalony na kawałki - dodał. Trump zarzucił też prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu, że mógł doprowadzić do pokoju z Rosją przez trzy lata. Dodał, że wtedy Kijów "miałby miejsce przy stole [negocjacyjnym]".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET