`

Trump w Teksasie: Nigdy nie widziałem czegoś takiego

2 min. czytania
12.07.2025 00:14
Obserwuj nas na Google

"Trudno uwierzyć w te zniszczenia. Stuletnie drzewa po prostu były wyrwane z ziemi. Nigdy nie widziałem czegoś takiego, a widziałem wiele złego" - oświadczył prezydent Donald Trump podczas wizyty w Teksasie, gdzie w powodzi zginęło ponad 120 osób, w tym wiele dzieci. Poszukiwanych jest co najmniej 160 osób.

Donald i Melania Trump w Teksasie

Trump oinformował, że wraz z towarzyszącą mu w podróży pierwszą damą Melanią Trump spotkali się z rodzinami, które straciły w powodzi bliskich.

- Razem z pierwszą damą jesteśmy tu w Teksasie, by wyrazić naszą miłość i wsparcie, cierpienie całego naszego narodu w związku z tą naprawdę straszną i śmiertelną powodzią - powiedział prezydent.

Miejscowe władze mierzą się z krytyką i wątpliwościami dotyczącymi stopnia przygotowania na powódź. Trump został zapytany przez jedną z dziennikarek o to, co powiedziałby rodzinom, które niepokoją się tym, że ostrzeżenia przed powodzią nie zadziałały w odpowiedni sposób. - Nie wiem, kim pani jest, ale tylko zła osoba mogłaby zadać takie pytanie, szczerze mówiąc - odparł, chwaląc władze i służby za działania, podjęte przez nich w odpowiedzi na tragedię.

Pierwsza dama wyraziła solidarność z rodzicami, którzy stracili w powodzi dzieci. - Jesteśmy w żałobie razem z wami. Nasz naród jest w żałobie razem z wami - dodała.

Poinformowała, że otrzymała bransoletkę od letniego obozu dla dzieci Camp Mystic ku pamięci wszystkich obozowiczów, których życie pochłonął kataklizm. Według ośrodka, zalanego przed tygodniem przez rzekę Guadalupe, która gwałtownie wystąpiła z brzegów z powodu obfitych opadów, wśród ofiar powodzi jest 27 uczestników i pracowników obozu.

W powodzi, która nawiedziła środkowy Teksas w ubiegły długi weekend, zginęło co najmniej 121 osób. Najwięcej ofiar kataklizm pochłonął w hrabstwie Kerr - zginęło tam 96 osób, w tym 36 dzieci.

Źródło: Radio ZET/PAP: Natalia Dziurdzińska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET